W Baranowie

Od dawna miałam ochotę odwiedzić  „Mały Wawel” czyli rezydencję, której losy mocno splatają się z wielkopolskimi rodami Górków i Leszczyńskich. Ruszam więc w kierunku Tarnobrzegu, przekraczając  po drodze mocno wysuszoną Wisłę.010

Na prawym brzegu Wisły już w XV wieku wznosił się dwór obronny   który na przełomie XV i XVI wieku należał do Górków. W 1564 roku dobra baranowskie zostały sprzedane, przez Stanisława Górkę, Rafałowi Leszczyńskiemu.

Rodowi Leszczyńskich rezydencja zawdzięcza swój obecny kształt. Oni to zatrudnili włoskiego architekta i rzeźbiarza Santi Gucciego aby wykonał plan pałacu a także sprowadzili  Jana Baptistę Falconiego, autora sztukaterii zachowanych w sklepieniu baszty północno -wschodniej.

Z zewnątrz zamek przypomina budowlę obronną dzięki czterem potężnym, cylindrycznym, narożnym basztom. Ma plan podłużnego czworoboku a w fasadzie wyróżnia się prostokątna brama wjazdowa.011

Wchodząc przez nią po schodach na dziedziniec ( od strony wewnętrznej jest położony na wysokości piętra)  widzimy stosunkowo skromną elewację wewnętrzną. Dopiero gdy odwrócimy się do niej plecami, genialność rozwiązania i bogactwo dekoracji zapierają dech. Przepięknie zaprojektowana klatka schodowa łączy podwórzec z galerią krużganków.029Bazy kolumn i archiwolty arkad ozdobione są maszkaronami i rozetami. Każda z nich jest inna, ale wszystkie mistrzowskie!028Krużgankowe galerie obiegają dziedziniec z trzech stron019a ich sklepienia pokryte są polichromią wyobrażającą herby polskie,033

wśród których bez trudu odnajduję godło Leszczyńskich – Wieniawę.032

Pierwszym ze zwiedzanych pomieszczeń jest zamkowa kaplica mieszczącą się w południowo – zachodniej baszcie. Swój wygląd zawdzięcza Tadeuszowi Stryjeńskiemu, który na zlecenie ówczesnych właścicieli Dolańskich odbudowywał ją po pożarze. Nie dziwi więc jej wystrój w stylu krakowskiej secesji. Przykuwają wzrok witraże projektowane przez Mehoffera i obraz w ołtarzu pędzla Jacka Malczewskiego.030Z kaplicy przechodzę na piętro zachodniego skrzydła aby obejrzeć ekspozycję sali portretowej z  czterema olbrzymimi portretami królów Polski i podobizną  Marii, królowej Francji,ostatniej z rodu Leszczyńskich.037Ale to dopiero preludium… Za salą portretową bowiem biegnie słynna galeria Tylmanowska, nazwana tak od imienia twórcy sztukaterii.

Okazale zdobiona stiukami i obrazami przedstawiającymi najpiękniejsze włoskie miasta, robi ogromne wrażenie. 043

Między pejzażami pojawiają się także martwe natury z kwiatami.038Galeria prowadzi do szeregu pomieszczeń,w których mieszczą się ekspozycje mebli i aranżacji wnętrz pałacowych. Nie mogę sobie odmówić wypróbowania  stylowej kanapki

047

ani zrobienia zdjęcia  swego odbicia  w olbrzymim lustrze o imponującej  ramie.055Podziwiam kolejne pomieszczenia059i widoki za oknami…042Piękne ogrody w stylu francuskim, włoskim i angielskim są godną oprawą tej magnackiej rezydencji.040

Po tak intensywnych przeżyciach estetycznych pora na obiad w pałacowej restauracji.060

Mój wybór pada oczywiście na pierogi tym razem ruskie, jako ukłon w kierunku galicyjskiej kuchni.  Wszak jestem w dawnym województwie lwowskim. Ku mojemu zdziwieniu tutaj podają je polane tartą bułką,ale poza tym nie mogę  im nic zarzucić.  Po posiłku jeszcze krótki spacer wokół pałacu i niestety pora odjeżdżać.064

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s