Kąkolewo

Do dworu w Kąkolewie trafiłam przypadkiem podczas, jak zazwyczaj, służbowej podróży na południowe krańce Wielkopolski. Lubię takie niespodzianki od losu, które pozwalają na „odkrycie”  szerzej nieznanego  obiektu.

Przed zwiedzaniem należało się jednak posilić, więc robimy sobie  drugie śniadanko z zestawu „małego pracownika” – jak szefowa nazywa pieczone przeze mnie ciasta. Tym razem zdecydowałam się zrezygnować ze słodkości na rzecz wytrawnego quiche’a z wędzonym łososiem i brokułami. Na  podpieczone kruche ciasto – stały przepis tyle że zamiast cukru dałam sól, położyłam mieszankę dwóch jajek, 250 ml. śmietanki 30% startego żółtego sera, zblanszowanego brokuła i kawałki wędzonego łososia . Zapiekłam jakieś 20 minut w temperaturze 180 stopni. Wyszedł super!

Ale deserek też musi być, więc przygotowałam rumowe bajaderki, które idealnie pasują do przyniesionej  ze stacji benzynowej kawusi.001Tak pokrzepiona mogę zacząć zwiedzanie pałacu.

Ten piękny budynek pochodzi z końca XIX wieku i został wzniesiony dla hrabiego Mielżyńskiego, właściciela pobliskich Pawłowic i Wielkiej Łęki. Coś ostatnio, chcę czynie chcę, trafiam na Mielżyńskich.010

Dwór zbudowany jest w stylu eklektycznym z nawiązaniami do włoskiego renesansu .Budynek jest parterowy z piętrowym ryzalitem centralnym przekrytym trójkątnym tympanonem. Do głównego korpusu przylegają dwa piętrowe skrzydła boczne. Każda z części budowli nakryta jest osobnym dwuspadowym dachem. Przy skrzydle bocznym dobudowana jest wieloboczna wieżyczka, kiedyś chyba wyższa, mająca sprawiać wrażenie donżonu. Obecnie zakończona stylową, kutą balustradką tworzy uroczy balkonik.022

W rękach rodziny Mielżyńskich Kąkolewo ( którzy nabyli je jako posag wniesiony przez Barbarę Mycielską Gorzycką, secundo voto Mielżyńską) było do lat 1926 roku.

W 1919 roku w pałacu miał siedzibę sztab południowego frontu Powstania Wielkopolskiego.008

Po wyzwoleniu przez lata mieściła się w nim szkoła podstawowa, co nie przyczyniało się do szczególnej dbałości o historyczny obiekt. Częściowej dewastacji uległ również otaczający rezydencję park.

Od kilku lat pałac znajduje się w rękach prywatnych, a nowy właściciel sukcesywnie przeprowadza remont obiektu. Widać, że przeprowadził wycinkę dziko wyrosłych drzew i krzewów,i chyba ma w planie zlikwidować „wygenerowane z parku”przez szkołę boisko. Prawdopodobnie  zrewitalizuje  również okrągły klomb na podjeździe, którego fragmentów można się dziś dopatrzeć.

Elewacje zewnętrzne i dach są już ukończone i prezentują się pięknie.023

Mam niebywałe szczęście, bo drzwi do pałacu są otwarte. We wnętrzu widać, że prace renowacyjne są w toku, ale na poziomie parteru nie widać nikogo, kogo można by zapytać się o zgodę, więc wchodzę bez pozwolenia.015 Nie wystarcza mi odwagi na wspięcie się na piętro, ani na zejście do piwnic (stan schodów nie zachęca do tego), więc poruszam się tylko po parterowej części. Stąpam ostrożnie, bo ani posadzek, ani sufitów, rozglądając się ciekawie. W jednej z sal porozkładane są fragmenty gzymsów, rozet, stiuków014

Ilość odzyskanych sztukaterii wzbudza we mnie podziw dla pietyzmu, z jakim właściciele podchodzą do detali historycznych. Część z nich została już poddana renowacji i czeka, aż ponownie uświetni sufity rezydencji.

Mam nadzieję, że uda mi się tu jeszcze przyjechać, kiedy remont będzie już skończony i zobaczyć kąkolewskie wnętrza w całej krasie.

.

4 uwagi do wpisu “Kąkolewo

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s