Bardzo dobrze opowiedziana bardzo zła historia…

Z pełną świadomością tego, że nie będzie to „miły” wieczór wybrałam się na „Niewinne” Anne Fontaine. Nie żałuję, choć tematyka dosłownie wbija w kinowy fotel.

Oparty na autentycznych wydarzeniach film wstrząsa, ale i zmusza do refleksji.   Tragedia sióstr pokazana jest bez zbędnego epatowania brutalnością i  przez to jest jeszcze bardziej  przejmująca. Reżyserka spokojnie prowadząc narrację osiąga efekt, którego nie  zdobyłaby innymi środkami.  Udaje jej się przykuć uwagę widza od pierwszej do ostatniej sceny.

Dylematy moralne, przed którymi stają skrzywdzone kobiety, przedstawione są bez osądu, subtelnie. To także film o rozbieżności  „cywilnych” i zakonnych spojrzeń na rzeczywistość.  A także o tym, że mimo różnic porozumienie jest możliwe.

To film o kobietach, które mimo, że zostały w jakiś sposób „ujednolicone” poprzez podporządkowanie się regule zakonnej, zachowały indywidualność i reprezentują odmienne postawy wobec dramatu. O lekarskiej misji pomocy, nawet wbrew własnym przekonaniom i nacjonalistycznym nastawieniom.

Film stawia pytania, na które nie ma dobrych odpowiedzi. Nie może też  być jednoznacznego osądu, gdyż u podstaw tragedii leży zło w czystej postaci, zło niczym niezawinione i nieusprawiedliwione.  Zło, które pozostawia tak wielką traumę, że może pchnąć do kolejnego zła… Dlatego też nikt nie może oceniać postępowania bohaterek, gdyż „tyle o sobie wiemy, ile nas sprawdzono”…

Film o kobietach, realizowany w głównej mierze przez kobiety, ale w żaden sposób nie może być definiowany jako „kobiece kino”. Nie ma w nim sentymentalizmu, czułostkowości,  ckliwości, biadolenia, tanich chwytów ( no, może poza nieco przesłodzonym zakończeniem), nadmiernego estetyzowania. Jest to, bardzo dobrze opowiedziana, bardzo zła historia…

Najmocniejszą stroną filmu (oprócz tematyki) jest aktorstwo. Agata Kulesza stwarza porażającą kreację matki przełożonej, Agata Buzek –  hipnotyzującej siostry Marii. Ale i aktorki odtwarzające role drugoplanowe są znakomite. Mimo, że ani kostium, ani makijaż nie wyróżniają żadnej z grających, każda jest odmienna, zapamiętywalna. Wspaniale, w zasadzie tylko mimiką, oddają niuanse emocji targających bohaterkami – strachu, wstydu, zwątpienia, rozpaczy, budzącej się nadziei. Bardzo przekonywująca jest także Lou de Laage w roli Mathilde Beaulieu, młodej francuskiej lekarki. Dobrze zagrana przez Vincenta Macaigne’a  jest rola Samuela, cynicznego, żydowskiego lekarza.

Cudowne są też zdjęcia Caroline Champetier, wspaniale kontrastujące surową scenerię klasztoru z niemalże mistyczną przyrodą, która go otacza.  Utrzymane w stonowanej kolorystyce korelują z klasztorną dyscypliną i podtrzymują niesamowity nastrój. Nie jestem pewna, ale wydaje mi się, że to świadome nawiązanie do czarno-białej „Idy”.  Ale bardziej podoba  mi się zastosowane tu operowanie półtonami, niż kontrast bieli z czernią. Moim zdaniem,  „Niewinne” bardziej niż „Ida” zasługują na Oscara, gdyż dosłownie „chwytają za gardło”.

Ze zdjęciami współgra muzyka, stworzona przez Gregoire Hetzel w której „Lacrimosa” Mozarta miesza się, ze  śpiewanym kobiecymi, głosami chorałem gregoriańskim.

Film nie należy do kategorii tych, które chciałoby się zobaczyć drugi raz, jest tak „mocny” w swej wymowie, że wystarczy widzieć go raz, aby nie zapomnieć…

Niektóre środowiska podnoszą larum, iż „nie tak było”, sugerując się notatką, że film oparty jest na autentycznej historii. Uważam, że niesłusznie. Dzieło Anne Fontaine nie jest dokumentem, słowo „oparty” sygnalizuje tylko, że punktem wyjścia były zdarzenia sprzed siedemdziesięciu lat, reszta to już artystyczna inwencja.

 

11 uwag do wpisu “Bardzo dobrze opowiedziana bardzo zła historia…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s