Wielkie rozczarowanie na pustyni…

Korzystając z  pobytu na ziemi  olkuskiej „zawadziłam” o, nie widzianą do tej pory, Pustynię Błędowską, szumnie zwaną „polską Saharą”. Podjechałam na jej skraj od strony wsi Chechło, skąd,  ze wzgórza Dąbrówka, podobno widok jest najlepszy.

Pustynia leży na pograniczu wyżyn śląskiej i olkuskiej.  Jest to największy w Polsce obszar lotnych piasków. Mierzy 10 kilometrów długości i 4 szerokości.  Podobno  byli tacy, którzy obserwowali na niej zjawisko fatamorgany. Aczkolwiek nie wiadomo, czy owe obserwacje zawdzięczają  sprawie załamania światła w warstwach powietrza o różnej gęstości, czy też  nadmiernemu spożyciu…IMG_7626  Według legendy działalność wydobywcza górników z Olkusza sięgnęła tak głęboko, iż w piekle poczęły się robić dziury w stropach. To bardzo zaniepokoiło i zirytowało diabelską społeczność. Piekielni mieszkańcy zdecydowali, że trzeba zakończyć raz na zawsze z wydobyciem galeny w Olkuszu. W tym celu wysłali diabła z olbrzymim worem nadmorskiego piachu, aby zasypał wyrobiska. Niestety diabeł zahaczył workiem o wieżę kościelną i piasek rozsypał się znacznie bliżej, tworząc pustynię.

Naukowcy  genezę pustyni wyjaśniają ingerencją człowieka, którego intensywne działania spowodowały taki opad wód gruntowych, że uniemożliwiło to rozwój roślin. A wzmożona wycinka lasów na potrzeby górnictwa  i hutnictwa odsłoniła 150 kilometrów kwadratowych piasku, którego warstwa dochodzi do 60  metrów grubości.IMG_7628

Teren od dawna był wykorzystywany do celów militarnych. W czasie II wojny światowej na Pustyni Błędowskiej znajdował się niemiecki poligon, na którym szkolili się żołnierze mający walczyć w Africa Korps.  Dzisiaj również fragment pustyni  wydzierżawiony jest MONowi i służy jako poligon żołnierzom udającym się na bliskowschodnie misje.

Błędowska „zagrała” Saharę w filmie J. Kawalerowicza „Faraon”.IMG_7629

W latach 50  dwudziestego wieku pustynię  zadrzewiono wierzbą ostrolistną oraz sosną. Obecnie prowadzi się wycinkę tych drzew, aby przywrócić terenom dawny wygląd. Przez pustynię prowadzą dwie ścieżki dydaktyczne: zielona „Sukcesja naturalna” i czerwona „Procesy eoliczne”.

Mnie osobiście Pustynia Błędowska  bardzo rozczarowała. Ot, większa piaskownica… Nie poraża również otoczenie tej, było nie było, atrakcji turystycznej. Skromna tablica z mapą, pokryty graffiti wystający z piachu betonowy kloc, zardzewiała huśtawka, obskurny parking, przepełniony śmietnik. W oddali fontanny piachu wzniecają  trzy jadące quady. Ich obecność tu (teoretycznie) jest całkowicie nielegalna, bowiem istnieje zakaz poruszania się po pustyni jakimikolwiek pojazdami.  Więc albo to element ćwiczeń wojskowych (co mało prawdopodobne), albo miejscowi niewiele sobie robią z zakazów.

Podobno od strony Kluczy, punkt widokowy na wzgórzu Czubatka  nie jest bardziej „wypasiony” a na dodatek widok mniej atrakcyjny, ze względu na niewykarczowane jeszcze drzewa. Ale to właśnie Czubatkę nazywają wzgórzem Rommla, jako że jeszcze do niedawna znajdowały sie tam resztki bunkra z którego generał Erich Rommel osobiście nadzorował manewry swego korpusu ekspedycyjnego.IMG_7630

Uważam, że  „Pustynia Błędowska” jest słabo przygotowana jako atrakcja turystyczna. Podobno gmina niewiele może zrobić bo teren jest w gestii MONu, który nie jest zainteresowany napływem zwiedzających. Szkoda, bo potencjał wBłędowskiej tkwi…

9 uwag do wpisu “Wielkie rozczarowanie na pustyni…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s