Sanktuarium Matki Boskiej Opiekunki Rodzin – Lubasz

 

Jesień barwi liście płomiennymi kolorami, których intensywność podkreślają  jeszcze  promienie słoneczne. Idealne warunki do podróży, więc  ruszamy do Lubasza. Naszym celem  jest Sanktuarium Matki Boskiej Opiekunki Rodzin.  Obecny kościół zbudowano w latach 1750 – 61 na miejscu wcześniejszych. Drewnianego z połowy XVI wieku, który spłonął i następnego, który  w 1750 roku zapadł się pod ziemię.

Fundatorem nowej, barokowej świątyni był wojewoda kaliski, Maksymilian Bończa Miaskowski, który w tym czasie był właścicielem Lubasza.

Kościół, stojąc na wzgórzu, zdaje się górować nad okolicą, co niewątpliwie było efektem zamierzonym. Po wygodnych stopniach podchodzimy na Krasną Górę do okazałej bramy w pseudobarokowym murze, prowadzącej na kościelny dziedziniec.

Świątynia jest jednonawowa, z bocznymi kaplicami które nadają jej plan krzyża. Po obu stronach fasady usytuowane są wieże z ośmiokątnymi hełmami i pozłacanymi krzyżami.  Nieco odchylone od elewacji sprawiają wrażenie rozwartych, zapraszających ramion. Od wschodu, do prezbiterium przylegają skarbczyk i zakrystia.017

Wnętrze  świątyni, podczas naszej wizyty w Lubaszu, niestety jest dostępne tylko „przez szybę”. Możemy więc tylko pobieżnie rzucić okiem na nawę, bez możliwości obejrzenia kaplic. Ale to, co widzimy podoba nam się.

Jednolite stylowo, rokokowe wyposażenie stapia się w integralną całość z  barokową architekturą. Na sklepieniu prezbiterium znajduje się polichromia przedstawiająca wniebowzięcie NMP w otoczeniu ewangelistów oraz św. Józefa i Elżbiety. Po bokach ustawione są stalle z herbem  Lubasza. W ołtarzu głównym umieszczono obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem, namalowany przez nieznanego włoskiego (?) artystę pod koniec XVI wieku. Wizerunek Matki Boskiej Lubaskiej mający status cudownego obrazu,  jest wzorowany na tym, który znajduje się w Bazylice Matki Boskiej Śnieżnej w Rzymie. Do parafii  trafił za sprawą  przemęckiego cystersa, ojca Adama Ryskoniusza.

Prezbiterium kryje też drogocenne wota, ofiarowane przez Teodora i Łukasza Gorajskich, za ocalenie pod Beresteczkiem w 1651 roku.  Wnętrze kościoła zdobią malowidła autorstwa Wacława Taranczewskiego.  019 Niemożność dokładnego obejrzenia wnętrza rekompensujemy sobie  spacerem po przykościelnym cmentarzu, malowniczo rozciągniętym na zboczu Krasnej Góry. Cmentarz jest „równolatkiem”  świątyni i do dziś służy jako nekropolia mieszkańcom Lubasza. Wśród starych grobowców i nagrobków można odszukać te, które są miejscem pochówku dawnych właścicieli Lubasza.027Przed odjazdem jeszcze robię zdjęcie stojącej na uboczu starej, neogotyckiej dzwonnicy z 1856 roku. Wydaje się taka opuszczona, nie z tej bajki…030

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s