Gołaszyn dwór Swiniarskich. Wielkopolskie rezydencje

Wyjechałyśmy do pracy „z zapasem czasowym” uwzględniającym korki…  Tymczasem, zupełnie wyjątkowo, udało nam się opuścić  miasto bez przymusowych postojów. Trasa też przebiegła bez przykrych niespodzianek.  Szefcia, spojrzawszy na zegarek, stwierdziła że przyjedziemy za wcześnie. Zaproponowała wykorzystać  ten czas na wyprawę do Gołaszyna. Oczywiście, zna mnie tak dobrze, że o akceptację takich planów, pytać nie musi.   Od dawna chciałam zobaczyć znajdujący się we wsi dwór wybudowany dla rodziny Świniarskich. Ucieszyłam się więc bardzo. Czytaj dalej

Zmiany w Gorzyniu.

Postanowiłyśmy zrobić sobie przerwę  w pracy. Na miejsce postoju wybrałyśmy  naszą ulubioną stację benzynową w Gorzyniu. Ilekroć jesteśmy w okolicy tam właśnie  zatrzymujemy się na kawę i posiłek. Powodów naszej sympatii do właśnie tej placówki jest kilka. Przede wszystkim bardzo miła obsługa i pyszna, kolumbijska kawa. Na dodatek, podawana w filiżankach, a nie w papierowych kubkach. Niby drobiazg a jednak podnosi smak i aromat „małej czarnej”. Poza tym lubimy tę stację za ciekawe sezonowe dekoracje (o świeżych kwiatach w eleganckiej  toalecie nie wspominając) które każdorazowo cieszą nasze oczy. Czytaj dalej

Ponownie w Wiosce. Pałac von Schlieffenów po raz drugi. Wielkopolskie rezydencje

Trzy lata temu, w którymś z postów, opisałam  pałac von Schlieffenów we Wiosce.  Przedstawiłam w nim też historię zamieszkującej go, do końca II wojny światowej, niemieckiej rodziny.

Podczas poprzedniej wizyty pałac prezentował się niezbyt okazale. W środku widać  było rozpoczęte prace remontowe, a raczej przedremontową „demolkę” i nic nie zapowiadało ich rychłego końca.  Nie przypuszczałam, że kiedyś uda mi się zobaczyć odrestaurowany obiekt, jako że pałac był wtedy i nadal jest, własnością prywatną. Ale los nieraz sprawia prawdziwe (i bardzo przyjemne) niespodzianki… Czytaj dalej

Szpital psychiatryczny „Dziekanka” w Gnieźnie

Tym razem przy okazji wizyty w Gnieźnie postanowiłam dokładniej zobaczyć zabytkowe zabudowania szpitala psychiatrycznego. Jako że trasa poznańska przebiega obok nich, przejeżdżałam tamtędy setki razy, jednak jakoś nigdy nie miałam czasu zatrzymać się i zobaczyć jak wygląda dziewiętnastowieczne założenie szpitalne.

Historia szpitala zaczyna się w 1890 roku, kiedy to starosta krajowy w Poznaniu nabył od kościoła 117 hektarowy majątek „Dziekanka”, celem stworzenia na jego terenie Krajowego Zakładu Psychiatrycznego. Nazwa „Dziekanka” pochodzi od dawnych właścicieli majątku – dziekanów  kapituły gnieźnieńskiej. Czytaj dalej

Dwór F. von Beyme w Sielinku. Wielkopolskie rezydencje

Trasy podróży służbowych dzielę na takie, które znam już bardzo dobrze i takie, które dużo słabiej. Do tych pierwszych niewątpliwie należy droga na Nowy Tomyśl. Jechałyśmy nią tak często, że prawie znam ją na pamięć. Mimo to droga, jako że spora jej część przebiega przez tereny leśne, o każdej porze roku dostarcza nam dawkę wrażeń estetycznych. Za każdym razem podziwiamy ją w innej kolorystyce i oświetleniu. O monotonii nie ma mowy. A na dodatek czasem też udaje się wygospodarować nieco czasu i zjechać w bok, aby zobaczyć coś interesującego. Czytaj dalej

Dwór von Reichów w Prusimiu. Olandia. Wielkopolskie rezydencje

Najczęściej się zdarza, że obiekty zabytkowe odwiedzam niejako służbowo, co oczywiście jest niekwestionowaną zaletą mojej pracy. Ale czasem zdarza się, że w miejscach historycznych bywam z okazji spotkań towarzyskich.

To właśnie spotkanie z przyjaciółmi przywiodło mnie do Prusimia, a ściślej mówiąc do dawnej posiadłości von Reichów. Dwór i przyległy folwark obecnie zaadaptowane są na ośrodek konferencyjno – rekreacyjny „Olandia”. To piękne, położone nad brzegiem jeziora Kuchennego miejsce, na którego odwiedzenie wszystkich gorąco namawiam. Mam nadzieję, że wywieziecie stamtąd równie miłe wspomnienia jak ja. Czytaj dalej