Zmiany w Gorzyniu.

Postanowiłyśmy zrobić sobie przerwę  w pracy. Na miejsce postoju wybrałyśmy  naszą ulubioną stację benzynową w Gorzyniu. Ilekroć jesteśmy w okolicy tam właśnie  zatrzymujemy się na kawę i posiłek. Powodów naszej sympatii do właśnie tej placówki jest kilka. Przede wszystkim bardzo miła obsługa i pyszna, kolumbijska kawa. Na dodatek, podawana w filiżankach, a nie w papierowych kubkach. Niby drobiazg a jednak podnosi smak i aromat „małej czarnej”. Poza tym lubimy tę stację za ciekawe sezonowe dekoracje (o świeżych kwiatach w eleganckiej  toalecie nie wspominając) które każdorazowo cieszą nasze oczy.

Jadłyśmy nieśpiesznie, przy okazji prowadząc długie dysputy. Omawiałyśmy ostatnie wyjazdy i przypomniałyśmy sobie, uzyskaną podczas wizyty w pewnym dworku, informację że gorzyński pałac miał zostać wystawiony na sprzedaż.

Ponieważ miałyśmy trochę czasu „w zapasie,” po drugim śniadaniu, postanowiłyśmy pojechać zobaczyć  co też teraz się dzieje z pałacem. Ostatnio, gdy tam byłyśmy, obiekt należał do Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu, i był mocno zaniedbany. Pisałam o nim, i dziejach rodziny von Willich w poście z 14 stycznia 2017 roku.

Może tu tylko przypomnę, że von Willich’owie ( skoligaceni z poprzednimi właścicielami majątku, baronostwem von Harlem) związani byli z Gorzyniem od, co najmniej, połowy XIX wieku. Tutaj przyszedł na świat Kurt Wilhelm, syn Pauliny z von Tumen’ów i Ernesta von Willich.

Kurt ożenił się z baronówną Gertrudą von Rotenhan, z którą miał syna Sigmunda i córki Alexandrę i Eleonorę. Zmarł w 1903 roku, dość młodo, miał bowiem wtedy czterdzieści trzy lata. Owdowiała Gertruda dzielnie radziła sobie z macierzyńskimi i gospodarskimi obowiązkami. Zapisała się dobrze w pamięci okolicznych polskich mieszkańców, wspomagała ich w trudnych czasach I wojny światowej.

Córki powychodziły za mąż natomiast syn odziedziczył rodzicielski majątek.  Ostatnimi, prywatnymi właścicielami Gorzynia byli Johanna Luisa i Sigmund von Willich’owie. Mieszkali tam wraz z dziećmi do 1945 roku. W ostatniej fazie wojny, gdy  nadciągała armia czerwona, Sigmund zaciągnął się (chyba nie miał innego wyjścia) do volkssturmu.  Zginął 19 stycznia 1945 roku, cztery dni po swoich czterdziestych szóstych urodzinach.

Podczas mojej ostatniej wizyty  budynek pałacowy chylił się ku ruinie. Otaczające go tereny zielone i folwark, absolutnie nie przynosiły chluby gospodarzowi, który między innymi, ma edukować jak dbać o przyrodę.

Teraz widać zmiany. Wprawdzie park jak był, tak nadal jest zaniedbany ale za to ściany pałacu błyskają świeżą bielą tynków. Obchodzę pałac dookoła. Zostały naprawione rozpadające się schody prowadzące na wysoki przeszklony taras elewacji ogrodowej. Rozczłonkowujące elewacje pilastry i gzymsy pouzupełniano, detale odtworzono. Pałac na zewnątrz prezentuje się dostojnie.  Widać też pewne prace w terenie bo odnawiane są też słupki  starego ogrodzenia.

Nie wiem, jakie będzie nowe przeznaczenie pałacu. Czy w przyszłości stanie się obiektem hotelowo- gastronomicznym dostępnym dla wszystkich czy też prywatną rezydencją? A może nie doszło do transakcji i to Uniwersytet Przyrodniczy jest inwestorem remontu ? Ale „kto za tym stoi”  nie to jest najważniejsze. Cieszy fakt, że powoli pałacowi zostaje przywracany  dawny splendor. Kolejny wielkopolski zabytek zostaje uratowany. Przypuszczam, że po ukończeniu remontu budynku, również ogród zostanie poddany rewitalizacji. Dopiero wtedy dawny pałac von Willich’ów otrzyma należytą mu oprawę, a właściciele (czy  użytkownicy) będą mogli rozkoszować się widokiem  rozpościerającym się na skarpę i jezioro.

Jak już jestem przy Gorzyniu, to wspomnę jeszcze, że właśnie  tutaj na niestrzeżonym przejeździe kolejowym 21 grudnia 1939 roku zginął Erhard, syn kata Kraju Warty, Artura Greisera. Miejsce to kiedyś upamiętniał ufundowany przez ojca obelisk, rozebrany w 1945 roku. Teraz przy gorzyńskim przejeździe kolejowym stoi drewniany krzyż.

11 uwag do wpisu “Zmiany w Gorzyniu.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s