Spacer wśród kraterów czyli Morasko jesienią.

Korzystając z ciepłej, słonecznej niedzieli (pewnie ostatniej takiej w tym roku) wybrałam się na jesienny spacer po Morasku. To ulubione miejsce relaksu Poznaniaków i o każdej porze roku można tam spotkać miłośników różnych form aktywnego wypoczynku. Nie ma się czemu dziwić, bo teren  rezerwatu przyrody jest przepiękny!  Wijące się, leśne ścieżki prowadzą poprzez grąd, mieszany dębowo-grabowy las, raz w górę raz w dół. Pofałdowane ukształtowanie terenu jest dodatkową zaletą, zwłaszcza dla pokonujących trasy rowerzystów i „kijkarzy”.

Morasko uważa się, za jeden z nielicznych na świecie, obszarów ukształtowanych pod wpływem upadku meteorytu. W jego wyniku, gdzieś circa 5 tysięcy lat temu,  powstało sześć kraterów z których największy ma średnicę ok 90 metrów. Istnieje także teoria o polodowcowym pochodzeniu rzeźby terenu a także teoria wiążąca obie hipotezy, mówiąca, że meteoryt spadł gdzie indziej a jego odłamki zostały przyniesione przez lodowiec. W każdym razie Poznań jest chyba jedynym miastem, który może się poszczycić kraterami pometeorytowymi w swoim obrębie. Co więcej, na terenie rezerwatu i w jego okolicy znajdowane są odłamki meteorytu. Pierwszy z nich odkryto przypadkiem, podczas kopania rowów strzeleckich w 1914 roku natknięto się na około osiemdziesięciokilogramowy odłamek. Ostatni, odkryty w 2017 roku ma rekordową, jak dotąd, wagę 271 kilogramów. Jego odkrywcy, A. Owczarzak i M. Nebelski nazwali swe znalezisko „Kruszynką”. Podobno odłamek posiada regmaglipty, czyli wgłębne ślady po przejściu przez atmosferę. Widocznie „przejścia” nawet na kamieniach pozostawiają blizny…

Dla większości spacerujących wyjaśnienie zagadek ukształtowania terenu nie jest najistotniejsze. Przybywają na Morasko tłumnie, aby nacieszyć się dziką przyrodą rezerwatu, posłuchać szumu drzew, podpatrzeć zamieszkującą las zwierzynę i nacieszyć się relaksem a także solidnie zmęczyć.

Powietrze jeszcze jest nasycone jest słonecznym ciepłem, ale w głębi lasu już czuje się jesienną wilgoć. Z przyjemnością wdycham specyficzny aromat schnących oraz butwiejących liści. Wsłuchują się w ich szelest czasem wzmocniony trzaskiem pękających pod butami żołędzi.

Poprzez las poprowadzona jest  dobrze oznakowana ścieżka dydaktyczna. Tablice informują o rzadkich gatunkach ptaków gnieżdżących się na Morasku, roślinach objętych ochroną, zwierzynie zamieszkującej teren rezerwatu.  Przy najbardziej spektakularnych kraterach urządzono punkty widokowe. Mimo, że na parkingu było sporo aut, w lesie rzadko spotyka się innych spacerujących, bo teren rezerwatu ma prawie 55 hektarów powierzchni. Oczywiście spacer nie byłby w pełni zaliczony bez obowiązkowego przystanku przy jeziorku. Tu zatrzymują się wszyscy odwiedzający Morasko. O ile podczas wędrówki ścieżkami rezerwatu nieczęsto spotyka się innych spacerujących, o tyle można się „w ciemno założyć”, że przy jeziorku na pewno kogoś spotkamy.  Jeziorko jest (przyrodniczo) ostoją rzadkich gatunków płazów, takich jak traszka czy kumak ale również (spacerowo) punktem orientacyjnym.

Kontynuuję swój spacer brzegiem lasu. Ostatnie ciepłe chwile trzeba wykorzystać na maksa. Już niedługo nie będzie mi się chciało wychodzić „dla przyjemności” bo co to za przyjemność brnąć w błocie podczas deszczu i wichury?

Aby zapewnić sobie dodatkową odmienną dawkę ruchu postanawiam wspiąć się na punkt widokowy.Drabina wyglądała na solidną, ale jakoś niepokojąco trzeszczała… Jednak gdy już byłam na górze zapomniałam o ewentualnym niebezpieczeństwie. Widok na pola był bardzo uspokajający.

Spacer jak zwykle kończę przy budynku moraskiej leśniczówki.

 

7 uwag do wpisu “Spacer wśród kraterów czyli Morasko jesienią.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s