Świąteczne życzenia.

Choinki, bombki, aniołki, gwiazdorki, feeria światełek, prezenty, świąteczne reklamy i promocje… Tym wszystkim (chcemy czy nie chcemy) jesteśmy bombardowani od prawie dwóch miesięcy.

Bożonarodzeniowy biznes ostatnio rozkręca się już od drugiego listopada. Gdy tylko ze sklepowych półek znikają znicze i sztuczne kwiaty, pojawiają się gwiazdkowe akcesoria. Zaraz też uaktywniają się różnego instytucje, które dzwoniąc lub mailując, składają świąteczne propozycje typu tani kredyt, tani wyjazd, tanią umowę na nowy telefon… W sklepach słychać B. Crosby’ego  zapewniającego, że marzy o białych świętach lub Franka Sinatrę wyśpiewującego peany na cześć jazdy sankami. Wszystko to razem bardzo skutecznie podkręca atmosferę i wprowadza nerwowy nastrój.  Ciągły stress. Czy dla wszystkich kupiliśmy upominki? Czy nie pominęliśmy nikogo w  okazjonalnych życzeniach? Czy świąteczne kartki dojdą na czas? Wieczne rozmyślania nad tym, co podać, kogo zaprosić, co jeszcze trzeba zrobić… Już na dwa tygodnie przed świętami czuję się nimi zmęczona.

Świąteczne akcje typu „nikt nie powinien być samotny” czy „pomóż ubogim przeżyć magię świąt” wzbudzają we mnie niesmak. Dla jasności, nie tyle same akcje, jak ich tendencyjna okazjonalność. Ubodzy, samotni i chorzy istnieją nie tylko od święta. Oczekują pomocy, zainteresowania, uwagi, troski, przez cały rok.   Jednak odnoszę wrażenie, że ich problemy zauważane są  tylko w okresie świątecznym. A i to najprawdopodobniej głównie dlatego, żeby przy wigilijnym stole niektórzy mogli się poczuć szlachetniej i w tym poczuciu dobrze spełnionego obowiązku, przetrwać do następnego Bożego Narodzenia.

Nie mniej jednak same Święta to okazja do  spotkań, refleksji, wzruszeń, wybaczania, wspomnień i dobrych życzeń, które wierzymy, mają moc sprawczą.  Łamanie się opłatkiem przy dźwiękach kolędy potrafi pogodzić zwaśnionych, pocieszyć smutnych, złagodzić napięcia, obudzić nadzieję.

Wszystkim zabieganym, zajętym, zapracowanym, umęczonym przedświąteczną bieganiną  życzę, aby w czasie tych Świąt znaleźli chwile wytchnienia, nie koniecznie pod choinką udekorowaną chińskimi bombkami.  Wszystkim, którym z różnych względów, nie mogłam zrobić tego osobiście lub w bardziej tradycyjnej formie, życzę by oprócz góry wymarzonych prezentów, w tym szczególnym czasie otrzymali autentyczną radość i wzruszenia, poczuli  ciepło płynące z relacji rodzinnych i przyjacielskich. I aby otrzymane dobro, pozostało w nich i z nimi jak najdłużej.

9 uwag do wpisu “Świąteczne życzenia.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s