Pobernardyński kościół św. Franciszka Serafickiego w Poznaniu

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia odwiedziłam poznański kościół pod wezwaniem św. Franciszka Serafickiego. Dlaczego właśnie ten? Głównie z powodu budowanej w nim co roku  szopki bożonarodzeniowej, uważanej za jedną z największych w Europie. Ale też trochę dlatego, iż w to Boże Narodzenie mija 562 rocznica przybycia braci bernardynów ( do których świątynia należała) do Poznania. No a poza tym  barokową, dwuwieżową fasadę kościoła uważam za jedną z najładniejszych w mieście.

Świątynia ma długą i burzliwą historię. W połowie XV wieku w tym miejscu osiedlił się zakon bernardynów. Ziemię pod klasztor podarował im mieszczanin Marcin Czarny. Jak już wspomniałam, zakonnicy przybyli do Poznania w Boże Narodzenie 1456 roku i wkrótce potem stanął pierwszy, jeszcze drewniany kościółek. Fundatorem następnego, późnogotyckiego był biskup Andrzej Bniński. W 1609 przy kościele stanęła kaplica Matki Boskiej Loretańskiej.

Połowa XVII wieku była dla klasztoru (jak i dla całego kraju) tragiczna. Potop szwedzki nie oszczędzał niczego. Kościół został spalony i obrabowany. Podobno żadna wojna nie poczyniła takich spustoszeń w dorobku polskiej kultury, jak szwedzki najazd. U bernardynów łupami padły też rękopisy i starodruki z klasztornej biblioteki. Dziś znajdują się one w bibliotekach królewskich Sztokholmu i Uppsali…

Odbudowę świątyni rozpoczęto w 1658 roku. Pracami kierował sam Krzysztof Bonadura Starszy. Następnie nadzór przejął Jerzy Catenazzi. Świątynię ukończono w  dziesięć lat później i nadano jej wezwanie Niepokalanego Poczęcia NMP.

W 1725 roku, szalejący nad miastem huragan dokonał kolejnych zniszczeń i kościół trzeba było ponownie remontować. Wtedy to fasada zyskała dzisiejszy kształt.  Dwie bliźniacze wieże z prześwitującymi hełmami zaprojektował  Jan Adam Stier  z Leszna ( ten sam, który pracował przy budowie pałacu Radomickich w Konarzewie). Dekoracja rzeźbiarska  jest autorstwa Franciszka Domsburgera ze Wschowy.

W 1835 roku nastąpiła kasata zakonu, zabudowania zajęła najpierw parafia św. Marcina a następnie (od 1843 roku) Gimnazjum Marii Magdaleny. Zespół pełnił odtąd funkcję kościoła szkolnego.

II wojna światowa przyniosła kolejne spustoszenia w pobernardyńskich zabudowaniach. Niemiecki okupant urządzając w nich warsztaty pracujące na rzecz opery zniszczył całe wyposażenie. Mury natomiast ucierpiały podczas walk o wyzwolenie miasta.

Po wojnie w ruinach zaczął gospodarować, wywodzący się z bernardynów, Zakon Braci Mniejszych (Ordo Fratrum Minorum) zwany minorytami bądź „franciszkanami brązowymi”.

W 1951 roku” jako-tako” wyremontowaną świątynię konsekrowano, nadając jej wezwanie św. Franciszka Serafickiego. Jednak prace nad odbudową i rekonstrukcją ciągnęły się do lat 90 tych ubiegłego wieku.

Świątynia jest jednonawowa o wydłużonym, niższym, prosto zamkniętym prezbiterium. Szczególnie okazała jest barokowa fasada. Dynamikę nadają jej, umieszczone pomiędzy pilastrami i gzymsami, nisze w których stoją rzeźby przedstawiające świętych franciszkańskich. I tak w osi centralnej dolnej partii ustawiono figurę św. Jana Kapistrana (założyciela bernardyńskiego zgromadzenia)  a po jego bokach świętych Bernardyna ze Sieny, Franciszka z Solano, Jakuba z Marchii i Piotra z Alkantry. W części środkowej umieszczono posągi świętych Bonawentury i Ludwika z Tuluzy.  W najwyższej kondygnacji znajduje się posąg NMP Niepokalanie Poczętej a towarzyszą mu figury  świętych: Franciszka z Asyżu i Antoniego Padewskiego.

Wchodząc do świątyni możemy się poczuć zaskoczeni. W kruchcie witają nas dość strome schody w górę, jako że nawa umieszczona jest wyżej.  Powodem takiej różnicy poziomów, była chęć uniknięcia szkód czynionych przez, częste niegdyś, wylewy Warty. W ścianie kruchty znajduje się okno, pierwotnie będące  częścią  barokowego portalu. Obecnie umieszczono w nim witraż z początku XX wieku przedstawiający św. Piotra z Alkantry. Witraż ten pochodzi z kościoła w Panewnikach.

Wnętrze nawy nakryte jest sklepieniem kolebkowym na gurtach, z lunetami. Między przyściennymi arkadami znajdują się przejścia. Przy filarach na konsolach umieszczono posągi apostołów. Jedynie figury św. Piotra i Pawła przetrwały wojnę i są autentyczne. Reszta to rekonstrukcje. Wyposażenie kościoła jest współczesne, niektóre jego elementy są stylizowane na neobarok (ołtarz, stalle, ambona)

Przed klasztorem, na niewielkim dziedzińcu ustawiona jest figurka św. Franciszka oraz dzwon noszący imiona ” świętych Franciszka i Jana Capistrana”. To dzieło poznańskich  ludwisarzy, odlane w 1730 roku. Dzwon  od 1733 wisiał w jednej z wież kościoła.  W 1945 roku został zrzucony, a w wyniku upadku nastąpiło pęknięcie. Nigdy już nie zagra…

Franciszkańska szopka, ustawiana tam od lat pięćdziesiątych ubiegłego wieku, corocznie przyciąga do świątyni tłumy. Nie ma się co dziwić, bo jest ona rzeczywiście niezwykle rozbudowana i malownicza. Oprócz tradycyjnej stajenki umieszczony jest też barwny pochód postaci spieszących pokłonić się Dzieciątku. Są tam  przedstawiciele różnych dzielnic Polski w regionalnych strojach ale także bardzo egzotyczni goście. Myślę, że teraz, kiedy Europa stała się multikulturowa, figury przybyłych z daleka mają szczególny wydźwięk. Część figur jest ruchoma co zwłaszcza dla dzieci jest niesamowitą atrakcją. Należałoby też podkreślić, iż  większość z ustawionych posążków to dzieło pracowitych i uzdolnionych franciszkańskich zakonników.

 

2 uwagi do wpisu “Pobernardyński kościół św. Franciszka Serafickiego w Poznaniu

  1. Szopka rzeczywiście robi wrażenie. A jeśli chodzi o sam kościół, to ja osobiście bardzo lubię widok jego wież w perspektywie ulicy Garbary (gdy jedziemy z północy) lub Drogi Dębińskiej gdy nadjeżdżamy z południa (trochę widok psują wszędobylskie „druty”, ale cóż …).

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s