„Holoubek syn Picassa” spektakl w TN w Poznaniu

Zawsze chętnie udaję się na spektakle do poznańskiego Teatru Nowego. Mam sentyment do tego przybytku, który choć jak zapewne każdy teatr, przeżywał swoje wzloty i upadki, ale zawsze  trzymał wysoki „poziom”. Tym razem wybrałam się na sztukę „Holoubek syn Picassa” według Sebastiana Majewskiego (Andreasa Pilgrima) w reżyserii Julii Schmyt. Spektakl ten bierze udział w 25 Ogólnopolskim Konkursie na Wystawienie Polskiej Sztuki Współczesnej.Akcja sztuki dzieje się w ośrodku internowania dla Symboli i Ikon  Upadłych Reżimów. Zamieszkują go postacie z „demoludowskich” kreskówek: Żwirek i Muchomorek, Piaskowy dziadek, krokodyl Giena i Kiwaczek (z radzieckich animacji Romana Kaczanowa). Emerytowani bohaterowie żyją głównie wspomnieniami. Nostalgicznie wracają do reliktów przeszłości, bojąc się o swój kruchy byt w swym „domku z mchu i paproci”. Ich pamięć, zawodząca nieraz jeśli chodzi o współczesność, doskonale spisuję się w detalach sprzed lat. Pamiętają o „tuningowaniu” pumeksem polskich „teksasów” tak aby udawały zachodnie dżinsy, potrafią zaśpiewać przebój Karela Gota „Lady karneval”, rozczulają się nad smakiem „cytronady”.

Bohaterowie są, jak przystało na postacie z celuloidowej taśmy, dwuwymiarowi. W ich świadomości „wolność” kojarzy się tylko z nazwiskiem  „Svoboda”, które nosił prezydent Czechosłowacji. Nie zaznali jej w okresie kiedy gościli na ekranach telewizorów we wszystkich krajach układu warszawskiego, bo byli zamknięci w kadrze. Nie jest dane cieszyć się nią i teraz kiedy zniknęli z powszechnej świadomości. Władzę (którą symbolizuje pilot od telewizora) nad pensjonariuszami ośrodka sprawują  bowiem apodyktyczna Szapoklak, paranoicznie trzymająca się sloganów i, spijający jej z ust słowa, sługus Ogryzek.  Nagle w tym skostniałym skansenie celuloidowego świata pojawia się nowy gość.  Gołąbek pokoju czyli Holoubek ( z czeskiego „holub” – „gołąb”) syn Picassa, rodem z serwetki papierowej. Wnosi on sporo fermentu w akcję sztuki…

Moim zdaniem spektakl jest dość nierówny. Oscyluje między groteską a dramatem i nie do końca wykorzystuje szanse jakie niesie ciekawy skądinąd temat. Przesłaniem sztuki (chyba) jest nasz stosunek do peerelowskiej przeszłości, której wymazać się nie da, ale która nie powinna być źródłem kompleksów.

Sztuce wyreżyserowanej przez Julię Szmyt brakuje napięcia, którego skala rosłaby wraz z rozwojem akcji, przez co wszystko się nieco rozmywa. Na dodatek większość aluzji i wspomnień dla młodszego widza jest kompletnie niezrozumiała. Kto dziś wie co to była „gruźliczanka” lub „vibovit”? Wcale się nie dziwiłam, kiedy siedzący przede mną  mężczyzna, co chwilę był nagabywany przez towarzyszącą mu dużo młodszą osobę, o wytłumaczenie różnych zamierzchłych pojęć.  Spektakl więc odbiera się jako wiązankę wspomnień z czasów minionych, okraszoną ilustracją muzyczną przebrzmiałych przebojów. Głębsze warstwy są mało czytelne.

Za zaletę można uznać obsadę sztuki złożoną głównie z weteranów poznańskiej sceny.  W rolach Żwirka i Muchomorka zobaczyć można Zbigniewa Grochola i Andrzeja Lajborka, Małgorzatę Łodej Stachowiak jako despotyczną Szapoklak, Michała Grudzińskiego jako Ogryzka.

Reżyser przedstawienia, pani Julia Szmyt, deklaruje, iż chciała ukazać, iż mimo że w 1989 roku wywalczyliśmy sobie wolność nadal nie potrafimy z niej korzystać, mentalnie tkwiąc w schematach z przeszłości. Odnoszę wrażenie, że nie do końca jej się to udało. Bohaterowie, którzy z założenia powinni budzić grozę (Szapoklak, Ogryzek) raczej wywołują politowanie. Przewrotny gołąbek pokoju oferuje „wolność” w innym wymiarze, ale jego pojęcie wolności również pochodzi z czasów minionych, więc zapewne będzie to wolność w szczelnie zamkniętych ramach…

 

2 uwagi do wpisu “„Holoubek syn Picassa” spektakl w TN w Poznaniu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s