Łowyń

Tym razem droga wypadła nam przez Łowyń. Ponieważ większość służbowych obowiązków miałyśmy już za sobą postanowiłyśmy zrobić krótki  rekonesans po wsi. W zasadzie nawet bardzo krótki, jako że jedynym interesującym budynkiem jest tamtejszy kościół.  Wprawdzie przewidywałyśmy, iż będzie zamknięty mimo to, chciałyśmy chociaż zobaczyć go z bliska. Poza tym zawsze kołacze się w nas malutka nadzieja, że może akurat tutaj świątyni nie zamykają. Wieś nieduża, obcych raczej niewiele nie ma przed kim zamykać… Łowyń przez wieki pozostawał wsią duchowną należąca do pszczewskiego klucza dóbr biskupich. O Pszczewie i istniejących tam zabytkach pisałam już chyba dwukrotnie, więc zainteresowanych odsyłam do wcześniejszych postów. Wieś została założona  w początku XV wieku przez Wojciecha Jastrzębca. Piastował on godności biskupa krakowskiego i poznańskiego, arcybiskupa gnieźnieńskiego oraz prymasa Polski w latach1423-1436. Był także kanclerzem królowej Jadwigi Andegaweńskiej Jagiełłowej a także, w zastępstwie papieża Bonifacego XI. trzymał do chrztu córkę Jadwigi i Jagiełły, królewnę Elżbietę Bonifację. Uczestniczył również w kluczowych podówczas wydarzeniach państwowych takich jak podpisanie I pokoju toruńskiego i unii horodelskiej i dokonał uroczystej koronacji młodziutkiego (10 letniego) syna Jagiełły i Zofii (Sonki) Holszańskiej, Władysława III, któremu potomni nadali przydomek „Warneńczyk”. Tak więc „ojcem założycielem” Łowynia była presona bardzo znaczna.

Wieś należała do większych osad w pszczewskim kluczu i posiadał własnego sołtysa, którego mianowali biskupi z Pszczewa. Część Łowynia była też puszczana kmieciom w dzierżawę. Większość z nich płaciła czynsz dzierżawny w gotówce i płodach rolnych, część odrabiała pańszczyznę na pszczewskim folwarku. Warunki musiały być dość ciężkie, bo ludności we wsi ubywało a wraz z upływem kolejnych stuleci wyludniała się.  Przyczyniły się do tego także  wojny i zarazy. Taki stan rzeczy funkcjonował do końca XVIII wieku, kiedy to rząd pruski zlikwidował własność kościelną.

XIX wiek zmienił oblicze Łowynia. Ludności zaczęło systematycznie przybywać, pośród mieszkańców, do tej pory tylko wyznania katolickiego, pojawili się także ewangelicy. W XIX wieku istniała w Łowyniu szkoła, w której uczyły się dzieci obu wyznań.  Ulicą Kościelną (chyba główną arterią miejscowości) udajemy się do kościoła. Zabudowa dookoła jednokondygnacyjna jednak  wzniesione z kamienia z kamienia budynki gospodarcze nadają  miejscu kolorytu.

Przeczucie nas nie zawiodło, świątynia okazała się zamknięta niejako podwójnie. Nie tylko na klucz, do czego jesteśmy w zasadzie przyzwyczajone (choć absolutnie nie pogodzone z takim stanem rzeczy) ale i na dodatkową kratę z kłódką.Nie mnie osądzać na co wydaje się parafialne pieniądze, ale myślę że większym pożytkiem byłoby jednak zastosowanie półotwarcia niż podwójnego zamknięcia. Myślę, że kościół to instytucja oparta na wierze, więc miło by było, gdyby  też nieco wiary i zaufania okazywała.  Sądzę, iż z odgradzania się od ludzi, nic dobrego ani dla jednych, ani dla drugich nie wynika…

Przez wieki, w których Łowyń należał do poznańskich biskupów  we wsi nie było kościoła. Świątynia została wzniesiona dopiero w latach międzywojennych. W 1927 roku erygowano parafię i zbudowano obecnie stojącą świątynię. Jej fasada, stosunkowo płaska, charakteryzuje się nieco cofniętą i wyższą częścią centralną, ujętą w dwie półkolumnny o kwadratowych kapitelach. Pomiędzy nimi umieszczono prostokątne wejście główne, a nad nim usytuowane jest okno zamknięte łukiem wycinkowym. Zarówno otwór drzwiowy jak i okienny ujęte są w opaski. Fasadę nierówno dzieli wydatny gzyms. Przebiega ponad architrawem opierającym się na  głowicach kolumn. Zwieńczenie fasady jest proste. Boczne aneksy frontowej i tylnej elewacji są boniowane. Najbardziej charakterystycznym elementem budynku jest cylindryczna wieża z latarnią, nakryta dzwonkowatym hełmem z krzyżem. O wnętrzu kościoła nic napisać nie mogę…

Teren wokół kościoła, plebania i ogród plebański są bardzo zadbane, zaś sama świątynia malowniczo położona nad brzegiem jeziora Łowyńskiego.Z niedosytem opuszczamy Łowyń. Kierujemy się na Pszczew i jeszcze na krótko zatrzymujemy się w Świechocinie, a w zasadzie na jego granicy.

Świechocin to niewielka wioska, która niegdyś także należała do biskupiego klucza pszczewskiego. Miejscowość robi bardzo sympatyczne wrażenie.  Jednak powodem naszego postoju, jest wzniesiona na skraju miejscowości, wieża widokowa.Drewniana konstrukcja jest jedną z trzech wież, jakie przy udziale środków unijnych, powstały w 2015 roku w okolicy Pszczewa. Pozostałe dwie umieszczono w miejscowościach Silna i Zielomyśl. Wszystkie posiadają sześć kondygnacji a ich całkowita wysokość wynosi 18, 5 metra.

Oczywiście podejmujemy wyzwanie i wdrapujemy się na szczyt. Przy okazji przekonujemy się, że z naszą kondycją nie jest źle, ostatni podest zdobywamy w niezłym czasie i bez zadyszki. Widok jaki się rozpościera na okolice wart jest wysiłku. Z jednej strony można podziwiać panoramę  wsi, z drugiej rozpościera się widok na wał ozowy (polodowcowe wzniesienie terenu) z najwyższym jego punktem, górą Przyspa (103,5 m n.p.m.).

Żółte  połacie pól rzepakowych, soczysta zieleń młodych zbóż, plamy ciemniejszej zieleni lasu na tle lazurowo błękitnego nieba tworzą  zestaw czystych, nasyconych barw, które zachwyciłyby postimpresjonistów i fowistów. Doznania estetyczne związane z obłędną kolorystyką to nie wszystko. Dookoła unosi wszechobecny, mocny i słodki aromat rzepakowych kwiatów. A on z kolei wabi brzęczące owady, które wraz z trelami ptaków tworzą podkład muzyczny. Jednym słowem pobyt w Świechocinie to uczta dla wielu zmysłów…  Przydał nam się ten antrakt, bo przed nami jeszcze wiele kilometrów jazdy.

5 uwag do wpisu “Łowyń

  1. Okolice Pszczewa są bardzo piękne, co zresztą zostało potwierdzone utworzeniem na tych terenach parku krajobrazowego. Wieże widokowe to świetny pomysł, dobrze, że o nich piszesz, bo to dla mnie nowość.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s