Kościoły Grodziska Wielkopolskiego

Pokierowane przez tubylców trafiamy do lokaliku posiadającego piękny, ukwiecony ogródek. Ponieważ dzień jest ciepły i słoneczny decydujemy się tam przysiąść. Ku naszej radości w ofercie lokalu jest także kawa mrożona, której bardzo, ale to bardzo „nam się chciało”… Po kawie możemy kontynuować zwiedzanie miasta. Zaczynamy od, położonego nieopodal rynku, kościoła pod wezwaniem Jadwigi Śląskiej.  To najstarsza świątynia w mieście, więc udaje nam się „zgrać” położenie z chronologią.

Pierwszy kościół wzniesiony na tym miejscu istniał już w XI wieku, a w połowie XIII otrzymał wezwanie świętej księżnej, Jadwigi Śląskiej. Wtedy też utworzono przy kościele parafię. Budowa „nowej” świątyni przypadła na 1 połowę XV wieku, jednak to, co dzisiaj możemy oglądać, to wynik gruntownej przebudowy, jaką kościół przeszedł w 1 połowie XVII wieku. Przebudowę (z wykorzystaniem wcześniejszych murów) finansował Jan Opaliński a dla jej nadzoru specjalnie sprowadził do Grodziska  budowniczego Krzysztofa Bonadurę, zwanego starszym. Pochodzący z północnych Włoszech Bonadura, szybko zaaklimatyzował się w mieście przyjął jego obywatelstwo i ożenił się z jedną z grodziskich mieszczek z którą miał syna, także Krzysztofa, który kiedy dorósł kontynuował tradycje rodzinną i także został budowniczym. W historii sztuki nazywany jest Krzysztofem Bonadurą Młodszym.

Jan Opaliński, jako człowiek niesamowicie zamożny a przy tym bardzo wierzący, hojnie łożył na cele religijne. Oprócz grodziskiego kościoła ufundował także klasztor reformatów w Łabiszynie oraz uposażył kościół w Opalenicy. Jan Opaliński nie doczekał jednak ukończenia budowy świątyni. Jego dzieło kontynuował najstarszy z dwunastki potomstwa jakie miał z Urszulą Potulicką, syn Aleksander. I on także nie dożył momentu konsekracji świątyni, która nastąpiła w rok po jego śmierci. Ostateczny kształt świątynia uzyskała w 1672 roku i doczekał jej najmłodszy z synów fundatora, Jan Leopold Opaliński.

Świątynia jest orientowana, jednonawowa z transeptem i  wieżą od zachodu. Wieża  została włączona do kościoła w XVII wieku, do tego czasu funkcjonowała osobno jako budynek obserwacyjno-obronny.

Ramiona transeptu tworzą pary kaplic nakrytych kopułami. Prezbiterium zamknięte jest trójbocznie i nakryte kopułą na tamburze. Ściany prezbiterium, kaplic i wieży są oszkarpowane. Szeregi nisz arkadowych i prostokątnych wnęk dzielą elewacje kaplic  na pięć kondygnacji. Kopuły pokryte są blachą. Kopuła nad prezbiterium osadzona jest na wysokim, ośmiobocznym tamburze. Naroża wieloboku zaakcentowane są wgłębnymi lizenami pomiędzy którymi umieszczono arkadowo zamknięte okna. Wierzchołek kopuły zdobi posąg św. Floriana.

Ku naszemu zdziwieniu drzwi do kruchty stoją otworem. Wprawdzie drzwi do nawy są zamknięte, ale przeszklenie pozwala zerknąć do środka.  Wnętrze jest jednonawowe o ścianach silnie rozczłonkowanych potężnymi filarami, do których dostawiono jeszcze pilastry.  Silnie gierowane gzymsy filarów dźwigają  gurty sklepienia.

Ołtarz główny pochodzi z końca XVIII wieku. W polu głównym zawiera obraz  Rafała Hadziewicza przedstawiający Pokłon Trzech Króli. Niestety, z kruchty nie widać obrazu Bartłomieja Strobla przedstawiającego Matkę Boską  Różańcową znajdującego się w ołtarzu jednej z kaplic.

Kolejną odwiedzoną przez nas świątynią jest kościół pobernardyński pod wezwaniem Najświętszego Imienia Jezus i Niepokalanego Poczęcia NMP. Powstał w drugiej połowie XVII wieku z fundacji Jana Leopolda Opalińskiego. Również z jego fundacji wzniesiono, przylegający do świątyni klasztor Bernardynów. Był on czteroskrzydłowy z krużgankami i dziedzińcem pośrodku. Jednak po kasacie zakonu w 1830 roku większość budynków  rozebrano. Pozostało jedynie skrzydło od strony południowej oraz budynek poklasztorny, pełniący niegdyś funkcję klasztornej oficyny. Kościół jest jednonawowy o prosto zamkniętym prezbiterium. Posiada kwadratową wieżę, częściowo wbudowaną w zachowane skrzydło klasztoru. Fasada kościoła, ujęta w dwuuskokowe szkarpy o dekoracyjnych wnękach, jest stosunkowo płaska. Wejście główne prowadzi przez portal arkadowy. Szczyt fasady i szczyty ramion transeptu są podobne, o łagodnych spływach, zwieńczone belkowaniem i przerywanymi przyczółkami.

Niestety podczas naszej wizyty akurat w kościele trwała liturgia, co wykluczyło bliższe przyjrzenie się wyposażeniu i zrobienie zdjęć. Może jeszcze będzie kiedyś po temu okazja. Bardzo bym chciała, bo oprócz interesujących ołtarzy, ambony, stalli i prospektu organowego świątynia zawiera także nagrobek, zmarłego w 1775 roku, Jana Leopolda Opalińskiego, ostatniego z rodu Opalińskich.

Ostatnim odwiedzonym przez nas kościołem w Grodzisku jest  poewangelicka świątynia nosząca obecnie wezwanie Najświętszego Serca Pana Jezusa. To także najmłodszy z odwiedzanych przez nas dziś kościołów.  Plac, na którym kościół stoi, wytyczył jeszcze Jan Ostroróg a pierwsza świątynia ewangelicka powstała z inicjatywy bogatego kupca Karla Fliegela w 1788 roku. Niestety w końcu XIX stulecia świątynia była w tak złym stanie technicznym, iż trzeba było ją rozebrać.

Nową świątynię dla rozrastającej się w mieście gminy ewangelickiej zaprojektował Ludwig von Tiedemann, autor berlińskiego kościoła św. Trójcy w dzielnicy Lankwitz, a także kościołów św. Józefa w Opalenicy i  św. Jerzego w Sopocie. Kamień węgielny pod budowę grodziskiej świątyni położyła cesarska para: Augusta Wiktoria i Wilhelm II Hohenzollernowie. Cesarz często bywał w Grodzisku, polując w okolicznych lasach. Podobno, kiedy cesarz zobaczył plan mającej powstać świątyni, nie spodobała mu się wieża i własnoręcznie naniósł poprawki, które uwzględniono. Budowa świątyni trwała zaledwie dwa lata i zakończyła się w 1912 roku. Na wieży zawisły dzwony, które odlano z przekazanych miastu przez cesarza, francuskich armat zdobytych podczas wojny prusko- francuskiej.

Kościół otrzymał plan krzyża greckiego z wielobocznym prezbiterium od północy i wieżą od strony południowej. Świątynia ma monumentalną, i za sprawą dwóch rodzajów budulca, dekoracyjną bryłę. W fasadę wbudowana jest wieża, u podstawy kwadratowa,  w najwyższej partii ośmioboczna i nakryta stożkowatym hełmem. Świątyni nadano cechy stylowe neogotyku. W częściowo kamiennej fasadzie na osi umieszczono ostrołukowy, rozglifiony uskokowo portal zawierający dwoje bliźniaczych drzwi, także nadbudowanych ostrołukowymi nadświetlami wypełnionymi ażurową, ceglaną kratką. Tympanon wypełnia mozaika wykonana przez A. Boche przedstawiająca półpostać Chrystusa na złotym tle. Całość wieńczy wimperga wypełniona secesyjnymi motywami roślinnymi. Nad wimpergą umieszczono rozetę o ceglanym ornamencie. Wystająca ponad poziom fasady wieża, przepruta jest wysokimi biforiami umieszczonymi w ostrołukowych wnękach. Ta część wieży nakryta jest czterospadowym dachem i ozdobiona wielobocznymi wieżyczkami ze stożkowatymi hełmami. Ostatni człon wieży jest ośmioboczny, ozdobiony czterema tarczami zegarowymi i nakryty hełmem z dachówki zwieńczonym krzyżem na kuli. To co mnie osobiście w świątyni zachwyciło to niezwykła dbałość o detal.  Zwróciłam uwagę na pozornie nieistotny szczegół, a jakże wiele mówiący o twórcach.

Mianowice każde z kilku drzwi prowadzących do świątyni otrzymało okucia o innych motywach roślinnych.Wszystkie jednak zaczerpnięte są z miejscowej flory…

 

 

5 uwag do wpisu “Kościoły Grodziska Wielkopolskiego

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s