Stary Sielec. Dwór Czartoryskich. Wielkopolskie rezydencje

Udało mi się zobaczyć  dwór Czartoryskich w Starym Sielcu. Okazję do tego, jak zazwyczaj, stworzyła podróż służbowa.  Choć wyjeżdżając Szefcia nieraz sarka, a czasami wręcz się odgraża, że „dzisiaj nic z tego”, jednak na widok każdej zabytkowej budowli oczy jej się śmieją i gdy tylko czas nam pozwala, zatrzymujemy się przy niej na chwilę. Tak też było w Starym Sielcu.Stary Sielec „od zawsze” związany był z dobrami jutrosińskimi dzieląc ich wzloty i upadki. W XIX wieku należał do potężnych rodów magnackich: najpierw do Potulickich a następnie Czartoryskich. Konkretnie do księcia Zdzisława, syna Adama Konstantego i  Heleny z Działyńskich, właścicieli m.in Rokosowa, o którym niegdyś pisałam. Książę Zdzisław Czartoryski ożenił się z Marią Heleną z Zalewskich herbu Prawdzic. W Sielcu przyszły na świat ich dzieci: Elżbieta, która  w 1908 roku w Sielcu poślubiła Jana Wiktora Szołdrskiego i Olgierd Aleksander,  żonaty z Matyldą Habsburg. Pozostała dwójka dzieci zmarła w niemowlęctwie. Książę Zdzisław Aleksander był posłem wielkopolskim do sejmu pruskiego i parlamentu Rzeszy, a w latach  1888 -1905 piastował godność prezesa Towarzystwa Czytelni Ludowych. Był też fundatorem i kolatorem wspaniałego kościoła w Jutrosinie, zaprojektowanego przez Tomasza Pajzderskiego na wzór katedry w Spirze.

Niestety, czas nie pozwolił na podjechanie do okazałego, nigdy nie ukończonego przez Czartoryskich pałacu, którego budowę zaczęto w w 1911 roku z okazji planowanych zaślubin księcia Olgierda Czartoryskiego z  Matyldą arcyksiężniczką Haubsbursko- Lotaryńską. Jego architektem był Roger Sławski a pałac swoją formą nawiązywał do zamków wazowskich. Czteroskrzydłowy, z basztami na narożach gmach miał przypominać zamek Le Plessis  Bouree we Francji. Niestety wybuch I wojny a potem przeniesienie rodowej rezydencji do Baszkowa, który Czartoryski zakupił od niemieckiej rodziny von Reuss, zniweczyły dalsze plany budowy. Pozostały nie ukończone mury… Może kiedyś uda nam się jeszcze tam wrócić i obejrzeć tę niesamowitą budowlę w tak zwanym „Nowym Sielcu”.

O samym księciu Olgierdzie Czartoryskim już kiedyś pisałam, ale przypomnę jego losy. Ślub księcia z Matyldą odbył się w Żywcu (skąd pochodziła panna młoda, córka Karola Stefana i Marii Teresy Habsburgów). Uroczystość zaślubin celebrował sam (podówczas biskup)  Adam Sapieha, ubrany w ornat wykonany przez Annę Jagiellonkę. Niestety w uroczystości nie brał już udziału ojciec pana młodego. Książę Zdzisław zmarł w Starym Sielcu w 1909 roku i jest pochowany w Jutrosinie. Z małżeństwa z Matyldą narodziła się czwórka dzieci, dwóch synów Konstanty i Aleksander oraz  dwie córki Cecylia i Izabela. Po wybuchu II wojny światowej rodzina Czartoryskich została przez Niemców aresztowana osadzona w obozie a następnie wywieziona pod Warszawę i pozostawiona w szczerym polu. Po dotarciu do stolicy młodym Czartoryskim udało się wyjechać do Wiednia, gdzie  przy pomocy tamtejszej rodziny uzyskali wizy wyjazdowe do Włoch także dla rodziców i siostry Cecylii. W kraju pozostała Izabela, która w 1942 roku poślubiła Rafała Bnińskiego, przedwojennego oficera wywiadu wojskowego. Rafał na początku  wojny znalazł się w niewoli sowieckiej, osadzony został w obozie w Kozielsku, który niemal cudem udało mu się opuścić. Wydawało się, że już nic gorszego nie może się przytrafić. Niestety w 1943 roku w niewyjaśnionych okolicznościach został przez Niemców zaaresztowany na warszawskiej ulicy a następnie zamordowany. Izabela była wtedy w  ciąży, syn Bnińskich, Karol urodził się w miesiąc po śmierci ojca.

Reszcie rodziny Czartoryskich udało się okupowaną opuścić Polskę i wyjechać do Brazylii. Początkowo żyli tam ze sprzedaży, przemyconej w bagażu dyplomatycznym ambasadora Holandii, rodowej biżuterii Habsburgów i Czartoryskich. Olgierd i Matylda zmarli w Brazylii w 2 połowie XX wieku.  Cecylia Teresa poślubiła w 1947 roku w Londynie Jerzego Rostworowskiego herbu Nałęcz a syn Konstanty w grudniu 1941 roku w Rio de Janerio pojął za żonę Karolinę Zyberek Plater. Najmłodszy syn Aleksander nigdy się nie ożenił.

Tyle historii rodziny, wróćmy do dworu w Starym Sielcu. Na razie  zobaczyłyśmy „starą” siedzibę Czartoryskich, rozbudowany dwór z początku XIX wieku. Jego najstarsza część jest  zwrócona fasadą na południe. Wzniesiona na planie prostokąta nakryta jest wysokim czterospadowym dachem. Ozdobą fasady jest kolumnowa, przeszklona weranda, nad która znajduje się taras i dwuokienna mansarda o trójkątnym szczycie  z półokrągłym okienkiem. Do parterowej części przylega rozbudowane, częściowo piętrowe skrzydło, które w partii parteru, od południa posiada arkadową galerię. Skrzydło nakryte jest mansardowym dachem z lukarnami. Wschodnia elewacja skrzydła posiada elementy klasycystycznego zdobienia, pilastry i trójkątne nadokienniki. Dwór położony jest po środku założenia parkowego, którego najbardziej zadbana częścią jest strona południowa z ukwieconym gazonem.

Okazały dwór jest obecnie własnością prywatną (?) o czym informuje nas, zwabiona naszym przyjazdem kobieta, która wychynęła gdzieś z przepastnych wnętrz gmachu.  Przepraszamy za wtargnięcie i prosimy o pozwolenie zrobienia zdjęć, na co uzyskujemy (dość niechętną, ale jednak) zgodę. Nie chcemy jej nadużywać, więc szybko focimy co się da, zakładając iż lada moment możemy być uznane za osoby non grata. Przy odjeździe robię jeszcze tylko zdjęcie pięknych stajni, lubię konie i cieszę się gdy mają należyte warunki.

Na koniec, już poza bramą „ozdobioną” złowieszczą wywieszką ostrzegającą o tym, co nam zrobią jak nas złapią, robię zdjęcia zabudowań wsi powstałych za czasów Czartoryskich. Podobnie jak w innych majątkach należących do wielkich rodów budynki są solidne, przemyślane i jak na przełom XIX i XX wieku nowoczesne.

5 uwag do wpisu “Stary Sielec. Dwór Czartoryskich. Wielkopolskie rezydencje

  1. To moje rodzinne strony…tym bardziej z przyjemnością o nich czytałam. Mam nadzieję, że uda się Pani zobaczyć „nowy” pałac, który mimo upływu lat nadal robi na mnie niesamowite wrażenie. Link do Pani bloga dostałam od kuzynki, opisuje Pani pałac W Budziejewie, gdzie urodziła się babcia jej męża.
    Muszę kuzynce podziękować za „namiary” na Pani blog. Niezwykle ciekawy i wciągający. Pozdrawiam serdecznie

    Polubienie

    • Bardzo dziękuję. Miło mi, że mogła Pani „zobaczyć” znane sobie miejsce „moimi oczami”. Stary Sielec jest piękny, i kiedy już będzie można normalnie podróżować chciałbym tam powrócić, zwłaszcza, ze okolica obfituje w atrakcyjne zabytki. Serdecznie pozdrawiam i Panią, i Kuzynkę 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s