Pałac w Bzowie i wnętrze kościoła w Lubaszu

Kilkukrotnie próbowałyśmy dojechać do Bzowa. Za każdym razem coś stawało nam na przeszkodzie. A to droga okazywała się  niezbyt przejezdna, a to nagłe załamanie pogody, a to brak czasu. Wtedy, za każdym razem musiałyśmy zrezygnować a Bzowo powoli stawało się moją obsesją. Ostatnio będąc w okolicy Czarnkowa postanowiłyśmy (no dobra, ja postanowiłam) spróbować jeszcze raz. Wprawdzie siedząca za kierownicą Szefcia bardzo sceptycznie podeszła do tematu. Z jej ust nawet padło złowróżebne zdanie „lepiej by było dla ciebie, gdyby na końcu drogi stał ten mityczny pałac”…  Specjalnie się tym nie przejęłam, byłam pewna, że musi tam być.  Po chwili w oddali zamajaczyła charakterystyczna wieża przykryta mansardowym hełmem. Bingo!Miejscowość Bzowo znana jest od co najmniej XIV wieku. Rozwinęło się dzięki położeniu na szlaku handlowym prowadzącym z Poznania na Pomorze. W tym czasie z Bzowo było posiadłością szlachecką dostarczającą zboże na targi w pobliskim Czarnkowie. W XV wieku właścicielami majątku byli Jan Baronowski i Jan Pieniński.

W wieku XVIII wieś była własnością rodziny Świniarskich herbu Poraj, o której niejednokrotnie pisałam. Rodzina gospodarowała w majątku bez mała przez stulecie.  W latach 70/ 80tych kolejnego wieku, w ramach represji za udział rodziny w powstaniu styczniowym, dobra zostały przez rząd pruski wystawione do przymusowej sprzedaży.  Źródła podają, iż w roku 1881 (na który datowane jest powstanie obecnego pałacu) rejentalnie właścicielem Bzowa był Florentyn Chełmicki urodzony w 1827 roku. Poza Bzowem posiadał również  majątki Pomorzany i Śmieszkowo. Wobec powyższego, najprawdopodobniej przekłamaniem jest nazywanie  (jak chcą niektórzy) dworu w Bzowie „dworem Świniarskich”.

W początkach XX wieku dwór należał do Marii z Szułdrzyńskich Nieżychowskiej, a od 1907 roku, do jej spadkobierców: Karoliny i Jana Nieżychowskich herbu Pomian. Jan Nieżychowski zginął w bitwie pod Gorlicami w 1915 roku. Pięć lat później, trzydziestotrzyletnia wówczas Karolina, ponownie oddała swoją rękę (a wraz z nią i Bzowo) Teodorowi Moszczeńskiemu. Ich małżeństwo trwało jedenaście lat, Karolina bowiem zmarła w 1931 roku. Ostatnie lata życia spędziła wraz z mężem (zmarł dwa lata po niej) w Poznaniu. Przeprowadzka małżonków do Poznania była wymuszona sytuacją jako, że  z powodu dużego zadłużenia będącego wynikiem  kryzysu gospodarczego, w 1929 roku Bzowo trzeba było sprzedać. Nabywcami byli młodzi małżonkowie (ślub w 29 września 1929 roku) Kazimiera ze Stablewskich i Juliusz Dzieduszyccy. Jednak i oni nie za długo cieszyli się zakupionym majątkiem gdyż, od 1936 roku w aktach jako właściciel figuruje aptekarz Janusz Cegielski. Był on ostatnim przedwojennym prywatnym posiadaczem Bzowa.

Pałacyk powstał ok 1880 roku więc  najprawdopodobniej już dla rodziny Chełmickich, być może dla Florentyna Chełmickiego.  Jest to budynek neorenesansowy w tzw. kostiumie francuskim. To bardzo malowniczy styl charakteryzujący się przede wszystkim wysokimi, mansardowymi dachami.

Pałac wzniesiony jest na planie prostokąta, jako budynek dwukondygnacyjny z trzykondygnacyjną wieżą usytuowaną z boku. Elewację zdobi trójosiowy ryzalit mieszczący wejście, flankowane dwoma kwadratowymi pilastrami. Nad nim umieszczone jest prostokątne okno ujęte w dwie kolumienki. Całość zwieńczona jest półkolistym naczółkiem. Podziału poziomego dokonują wydatne gzymsy. Narożniku ryzalitu są opilastrowane.Poza ryzalitem elewację zdobią boniowania.

W elewacji ogrodowej, w osi centralnej umieszczono wieloboczny ryzalit, także mieszczący wejście i również zwieńczony półkolistym naczółkiem. Nad prostokątnymi, ujętymi w opaski oknami umieszczono dekorację o motywach roślinnych. Elewację wraz z ryzalitem pokrywa boniowanie.Uroku i francuskiego charakteru dodaje pałacykowi  wieża czworoboczna nakryta wysokim, mansardowym dachem. Jej ostatnią kondygnację zdobią arkadowo zakończone okna, blendy okienne i półkoliste naczółki. W mansardowym dachu umieszczono lukarny.Pałacyk stoi w otoczeniu parku krajobrazowego. Na jego terenie rośnie okazały dąb nazwany na cześć dawnego właściciela majątku Mikołaja Świniarskiego, „Mikołajem”.  Obecnie w pałacu znajdują się w nim mieszkania i biura Stacji Hodowli Roślin.Nieopodal pałacu znajdują się zabudowania folwarczne wyglądające na częściowo użytkowane.

Wracamy tą samą, pylistą i wyboistą, drogą. Na szczęście ostatnio mało padało więc tych parę kilometrów, które dzielą nas od przyzwoitej szosy prowadzącej do Lubasza, dajemy radę przejechać. W Lubaszu zatrzymujemy się na chwilę gdyż zauważamy, iż drzwi do sanktuarium są otwarte. Korzystamy więc z nadarzającej się okazji, by zajrzeć do środka.

Kiedyś już pisałam o sanktuarium w Lubaszu. Opisałam jego historię i otaczający go cmentarz. Zabrakło wtedy opisu wnętrza świątyni, jako że kościół podczas mojej wizyty był zamknięty, a nie mam zwyczaju przepisywać (czy co gorsza posługiwać się metoda kopiuj-wklej) cudzych opisów.  Zostawiamy więc samochód na parkingu i ruszamy schodami pod górkę. Przy okazji przekonałam, się, że chwilowe przerwy w pracy, nie tylko ja wykorzystuję na zwiedzanie. W świątyni był również młody człowiek z aparatem. Jak się potem okazało, wsiadł do służbowego (mocno obrandowanego) auta z rejestracją włocławską…

Krótko przypomnę historię i opis tego stojącego na wzgórzu kościoła. Powstał w połowie XVIII wieku z inicjatywy wojewody kaliskiego  Maksymiliana Bończy Miaskowskiego.  Kościół zbudowany został na planie krzyża, jest jednonawowy z wyodrębnionym prezbiterium  i dwiema kaplicami otwierającymi się na nawę.  Niezwykle dynamiczną płaszczyznę fasady flankują dwie, ustawione pod kątem, czworoboczne wieże. Zwieńczone wielobocznymi hełmami z latarniami nadają świątyni strzelistości, podkreślonej jeszcze przez wertykalne pilastry. Podziału poziomego elewacji dokonują gzymsy biegnące przez całą szerokość elewacji.

Wnętrze kościoła zrobiło na mnie kolosalne wrażenie! Piękna, wypełniona światłem jednolita stylowo nawa i kaplice radują moje oczy. Na sklepieniu i ścianach znajdują się polichromie autorstwa samego Wacława Taranczewskiego, wyobrażające sceny z życia Marii, patronki świątyni. W wyraźnie wyodrębnionym prezbiterium ustawiono rokokowy ołtarz główny. W nim znajduje się cudowny obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem pochodzący z końca XVI wieku. Obecnie przedmiot kultu przesłonięty jest barokowym obrazem Zwiastowania. Nad nim umieszczono wizerunek Boga Ojca i symbol Ducha świętego.Pomiędzy spiralnie skręconymi kolumnami umieszczone są posagi świętych apostołów Piotra i Pawła, świętych Katarzyny i Rozalii oraz archaniołów Michała i Rafała. Z obu stron, pod ścianami prezbiterium, stoją dwurzędowe stalle ozdobione motywami rocaille. W zwieńczeniu stalli umieszczono herb Lubasza. Na bocznych ścianach prezbiterium umieszczono cenne wota. Na styku prezbiterium i nawy znajdują się rokokowe ambona i chrzcielnica. Na nawę otwierają się dwie kaplice. Jedna z nich poświęcona jest Chrystusowi Ukrzyżowanemu.W centralnym polu ołtarza umieszczono krucyfiks po bokach którego, między kolumnami stoją posągi wyobrażające Marię, św. Jana oraz Mojżesza i Aarona. W predelli umieszczono niszę z figurką Serca Pana Jezusa.

Druga kaplica dedykowana jest świętym Wojciechowi i Stanisławowi ze Szczepanowic.W ołtarzu umieszczono obraz z wizerunkiem św Wojciecha a pod nim figurkę św. Antoniego z Padwy. Z boku ustawiono kopię cudownego obrazu Marii z Dzieciątkiem.

Po wizycie w świątyni nie mogę odmówić sobie przyjemności spaceru po starszej części cmentarza. Bez trudu odnajduję  mauzolea rodowe dawnych właścicieli Lubasza, rodzin Szułdrzyńskich  i Świniarskich. W grobowcu Świniarskich spoczywa, między innymi członkami rodu, rektor UMK, prof. Antoni Świniarski. Wspominałam kiedyś, iż jako dziecko miałam kontakt z rodziną pana profesora, którego zapamiętałam jako bardzo miłego człowieka. Oczywiście wtedy nie zdawałam sobie sprawy, kim jest. Dla mnie był po prostu ojcem mojej koleżanki. Tym razem w pełni usatysfakcjonowana opuszczam lubaskie sanktuarium.

2 uwagi do wpisu “Pałac w Bzowie i wnętrze kościoła w Lubaszu

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s