Pałac Działyńskich i Kościół w Granowie

Wracając z Wolsztyna, trochę służbowo, a trochę prywatnie zatrzymałyśmy się w Granowie. Służbowo miałyśmy odwiedzić tamtejszy Dom Kultury, prywatnie zobaczyć pałac, w którym placówka znalazła swoją siedzibę. Swój plan wykonałyśmy z nadwyżką, gdyż dodatkowo granowski, drewniany kościół pod wezwaniem św. Marcina zastałyśmy otwartym. Czyli pełnia szczęścia…Pierwsza, zachowana pisemna wzmianka o Granowie pochodzi z końca XIII wieku i dotyczy tutejszego kościoła. Wieś była siedzibą rodu Granowskich herbu Leliwa, z którego wywodził się Wincenty Granowski, trzeci małżonek Elżbiety z Pilczy, później ogólnie znanej, jako żona Władysława Jagiełły. Pisałam o pani Elżbiecie Granowskiej- Jagiełłowej już nie raz, więc teraz nie będę przytaczać jej, skądinąd fascynującej, historii. W rękach Granowskich włości pozostawały do końca XV stulecia, by z początkiem następnego przejść na własność Ujejskich.

W połowie XVII wieku, dzięki małżeństwu Zofii z Ujejskich z Hieronimem Radomickim herbu Kotwicz, Granowo, jako wiano Zofii, dostało się Radomickim. Znowu drogą małżeństwa, tym razem Anny Radomickiej z Augustynem Działyńskim, przejęli Granowo Działyńscy herbu Ogończyk.

W 1812 roku zmarła Anna z Radomickich Działyńska- Gurowska. Granowo odziedziczył najmłodszy z synów Anny i Augustyna, Ksawery Działyński. On, z małżeństwa z Justyną Dzieduszycką herbu Sas, miał czwórkę dzieci: syna Tytusa i córki Paulinę, Gabrielę i Klaudię. Granowo dostało się Tytusowi, a po nim, jego niezamężnej córce, Cecylii. Ta zapisała majątek swemu siostrzeńcowi, księciu Zdzisławowi Czartoryskiemu, o którym obszernie pisałam w postach o Starym Sielcu i Jutrosinie. Granowo po ojcu odziedziczył syn Zdzisława książę Olgierd Czartoryski, który w 1932 roku sprzedał je Wacławowi Drużyńskiemu, poznańskiemu kupcowi. Ten, podobno wydzierżawiał je, Stanisławowi Gutsche. Po wojnie dobra zabrał i rozparcelował Skarb Państwa.

Zwiedzanie zaczynam od kościoła Pierwszy kościół parafialny istniał już w Granowie w XIII wieku. Była to świątynia drewniana, która szybko spłonęła. Na początku XIV wieku, wzniesiono następną świątynię, która prawdopodobnie już wtedy, nosiła wezwanie św. Marcina.  W połowie XVI wieku kościół  przejęli protestanci ale już  za panowania pobożnego Zygmunta III Wazy (1587-1632) stała się na powrót świątynią katolicką. Obecnie stojący kościół  powstał w 1729 roku z fundacji Doroty z Broniszów Radomickiej, wdowy po młodo zmarłym wojewodzie inowrocławskim, Janie Radomickim herbu Kotwicz. Świątynia została konsekrowana w 1749 roku.

Świątynia jest budowlą orientowaną, wzniesiona w konstrukcji zrębowej na murowanych fundamentach. Kościół jest jednonawowy, o wielobocznie sklepionym prezbiterium.  Przekryty jest dwuspadowym, gontowym dachem. Od zachodu posiada wieżę zbudowaną na planie kwadratu i zwieńczoną cebulastym hełmem pokrytym łuską gontową. Nad hełmem wznosi się iglica z chorągiewką, na której dziś można odczytać tylko dwie pierwsze cyfry 17…

Ku mojej radości kościół jest otwarty z czego skwapliwie korzystam i wchodzę do środka. Wnętrze jest piękne, utrzymane w kolorycie surowego drewna. Drewniane są też płaskie stropy z listwową kratownicą i fasetą. W prezbiterium umieszczono okazały barokowy ołtarz główny z XVIII wiecznym, alegorycznym obrazem przedstawiającym Dzieciątko Jezus jako Salwador Mundi (Zbawca Świata) w towarzystwie niewiast. W zwieńczeniu ołtarza umieszczono wizerunek patrona świątyni, św. Marcina z Tours. Na belce tęczowej z datą 1729 i nieco młodszy krucyfiks.Przy ołtarzu znajduje się ciekawa, osiemnastowieczna chrzcielnica, której misę podtrzymuje rzeźbiony w drewnie anioł. Po obu stronach nawy znajdują się rokokowe ołtarze boczne. Jeden z nich poświęcony jest biskupowi Miry, św. Mikołajowi i jezuicie Alojzemu Gonzadze. Drugi,  Matce Bożej adorowanej przez święte Dominikę i Katarzynę Sienieńską oraz św. Józefowi. Nawę od zachodu zamyka prospekt muzyczny wsparty na dwóch prostopadłościennych słupach. W centralnej, nieco wybrzuszonej części chóru umieszczono rokokowy ornament z wizerunkiem św. Rocha, patrona chorych i opiekuna zwierząt. Nieopodal kościoła znajduje się zadbany budynek plebanii i zabudowania gospodarcze. Na przykościelnym cmentarzu zwraca uwagę  grobowiec Nieżychowskich. W mauzoleum, między innymi, pochowany jest dyrektor Ziemstwa Kredytowego w Poznaniu, Jan Nepomucen Nieżychowski, właściciel pobliskiego Granówka i pałacu, o którym niegdyś pisałam.W obrębie cmentarza znajduje się także XIX wieczna dzwonnica z dzwonami z XV i XVI wieku.

Przez bardzo ładnie zrekultywowany park idę w kierunku pałacu, który w Granowie został wybudowany w 2 połowie XIX wieku, prawdopodobnie z inicjatywy Działyńskich. Jest to budynek wzniesiony na planie prostokąta, piętrowy nakryty dachem dwuspadowym. W zachodniej jego elewacji umieszczono kolumnowy ganek będący głównym wejściem do pałacu. Nad nim znajduje się balkon obwiedziony balustradą.

W końcu XIX wieku, na zaproszenie Cecylii Działyńskiej do Granowa przybyły siostry ze  zgromadzenia franciszkanek. Na  potrzeby mniszek dwór częściowo przebudowano. Powstała wtedy trójbocznie zamknięta kaplica i parterowa dobudówka. Nad kaplicą wznosi się niewielka sygnaturka z ażurową latarnią. Siostry nie gościły w pałacu zbyt długo (1871-1872) gdyż zdaje się, zaszły pewne nieporozumienia, między nimi a Cecylią Działyńską, co do tytułu użytkowania przez mniszki dworu. Siostry podobno przeniosły się gdzieś na Śląsk. Jednak wprowadzone dla nich zmiany w architekturze budynku pozostały do dziś.

Dzięki uprzejmości Pani Kierownik szefującej mieszczącej się obecnie w pałacu bibliotece, możemy dokładnie obejrzeć budynek. W holu, biegnącym przez całą szerokość dworu, znajduje się wystawa poświęcona przeszłości Granowa. Z niego kierujemy się najpierw do dawnej kaplicy, w której obecnie obecnie urządzono salę ślubów. Tutaj Pani Kierownik wskazuje nam, pozostawione pod sufitem, ślady dawnego przejścia na chór, z którego korzystały siostry. Pani Kierownik sumiennie oprowadza nas po wszystkich pomieszczeniach i zakamarkach. Wskazując na zachowane belki więźby dachowej i pieczołowicie odtworzone detale w postaci sztukateryjnych plafonów i gzymsów. Na koniec zwiedzania prowadzi nas do powstałego w wyniku ostatniego remontu „ogrodu zimowego”, w którym robimy sobie pamiątkowe zdjęcie. A potem jesteśmy zaproszone do biblioteki na kawę i ciastka, przy których sporo rozmawiamy o przeszłości i teraźniejszości pałacu. Pani Kierownik wspomina, iż ostatnimi czasy, coraz częściej do dworu zaglądają ludzie, którzy w czasach powojennych mieszkali w pałacu. Wspominają dawny układ wnętrz, opowiadają anegdoty związane z budynkiem i parkiem. Zgłosiły się także siostry ze zgromadzenia, które niegdyś przygarnęła Cecylia Działyńska. Chciałyby umieścić na ścianie pałacu tabliczkę, iż kiedyś tu mieszkały. Czas mija nam błyskawicznie i nadchodzi pora, w której musimy podziękować za gościnę i ruszać w dalszą drogę. Tym postem chciałabym jeszcze raz wyrazić moją wdzięczność za możliwość zobaczenia wszystkich zakamarków dworu.

9 uwag do wpisu “Pałac Działyńskich i Kościół w Granowie

    • Tak, z tego co opowiadała Pani Kierownik, remont ciągnął się długo i dopiero niedawno się zakończył, dlatego wszystko jeszcze lśni nowością 🙂 W każdym razie w tej chwili wraz z uporządkowanym parkiem pałac stanowi „wizytówkę” Granowa

      Polubione przez 1 osoba

  1. Szanowna Pani, Siostry Klaryski z Granowa trafiły do Ząbkowic Śląskich gdzie są do dzisiaj. Badania na ten temat dość obszerne prowadzi s. Barbara Kijak

    Polubienie

  2. Bardzo dziękuję za piękne pokazanie i opracowanie naszego pięknego Granowa.Dziękuje za bardzo
    miłe spotkanie i przepraszam ze tak długo nie sprawdziłam Pani strony.Życzę dużo zdrowia oraz jeszcze
    wiele pięknych miejsc do zwiedzania i opisania.
    Pozdrowienia z biblioteki.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s