Tłoki. Dwór Mycielskich

Na wizytę w Tłokach od dawna miałyśmy ochotę.  Wieś leży nieco na uboczu i tej pory jakoś nie składało nam się do niej podjechać. Jednak głównym powodem dla którego dotychczas omijałyśmy Tłoki był fakt, iż od strony wolsztyńskiej szosy prowadzi doń jedynie nieutwardzona droga leśna. Tym razem pogoda była znośna, więc wracając z Wolsztyna uznałyśmy, że możemy zaryzykować jazdę przez las.Miejscowość prawdopodobnie powstała w XIV wieku a pierwsza o niej pisemna wzmianka pochodzi z 1393 roku. W  2 połowie XIV  stulecia Tłoki były własnością rycerską i należały do  Pielgrzyma (?) Karpickiego,  dziedzica pobliskiego Karpicka. On to, w zamian za wypłacone w gotówce trzysta grzywien, swoje włości zastawił opatowi zakonu cysterskiemu z Paradyża (Gościkowa). Syn Pielgrzyma, Grzymisław Karpicki prawdopodobnie oddał Władysławowi Jagielle znaczne zasługi, bo  król obdarował go Godziszewem, wsią leżącą na zachód od rodowych włości. Grzymisław, królewskiego daru użył do transakcji  z paradyskimi cystersami i wymienił ją na zastawione przez ojca Tłoki i Karpicko. Po Grzymku Tłoki odziedziczyli jego synowie: Andrzej i Mikołaj Karpiccy. W połowie XV stulecia Tłoki należały do rodu Sepeńskich herbu Nowina a następnie (prawdopodobnie) na parę pokoleń należały do Iłowieckich herbu Ostoja.

Kolejna wzmianka o miejscowości pochodzi z XVIII wieku, i wtedy Tłoki wchodziły w skład dużego majątku ziemskiego, który w 1728 roku kupił kasztelan Franciszek Gajewski herbu Ostoja żonaty z Wiktorią z Choińskich. Z tego małżeństwa na świat przyszli synowie syn Rafał, Antoni i Andrzej. Gajewski, zagospodarowując pustkowia swego majątku, sprowadził osadników olęderskich, którzy  stworzyli tam kolonię dając początek osadzie nazwanej „Nowe Tłoki”.

Po śmierci Franciszka (1773) Tłoki i Nowe Tłoki odziedziczył najstarszy z jego synów, kasztelan rogoziński Rafał Gajewski. Rafał w 1747 roku ożenił się z osiemnastoletnią Józefą Mielżyńską herbu Nowina, która urodziła mu dwie córki. Dziewczynki ochrzczono imionami Anny i Wiktorii. Zaledwie dwudziestotrzyletnia Józefa, zmarła po pięciu latach małżeństwa. Owdowiały Rafał,  po kilku latach ponownie wstąpił w związki małżeńskie, poślubiając przeszło dwadzieścia lat młodszą Katarzynę z Tworzyańskich herbu Awdaniec. Ta urodziła mu wymarzonego syna, któremu nadano imiona Adam Norbert. Rafał Gajewski niezbyt długo cieszył się schedą po ojcu, bowiem zmarł w dwa lata po nim (1775). Po śmierci Rafała Gajewskiego sytuacja dziedzictwa się skomplikowała.  Pretensje do ojcowskiego majątku zgłaszały zarówno zamężne już córki z pierwszego małżeństwa, jak i ich młodsze, przyrodnie rodzeństwo: bracia Adam i Bonawentura oraz siostra Alojza. Dopiero w 1797 roku, spłaciwszy pretensje brata i sióstr, większość włości (w tym Tłoki i Wroniawy, o których niegdyś pisałam) przejął Adam Norbert Gajewski (1758-1833). Był już wtedy  mężem Eleonory z Garczyńskich i ojcem córek (Antoniny i Adelajdy) oraz synów Franciszka i Apolinarego.

Franciszek Gajewski został zawodowym wojskowym, kształcił się w drezdeńskiej Wojskowej Szkole Inżynieryjnej, brał udział w bitwie pod Wagram i uczestniczył w wyprawie Napoleona na Rosję. Za męstwo w bitwie pod Dreznem otrzymał od cesarza Legię Honorową oraz awans na pułkownika. Pełnił też funkcję adiutanta Bonapartego. Po abdykacji Napoleona osiadł w Błociszewie, gdzie wiódł typowy żywot ziemianina. W 1826 roku ożenił się z bliską  krewną, Emilią Garczyńską, która urodziła mu syna Józefa. Spokojne życie przerwał wybuch Powstania Listopadowego, w którym Franciszek wziął udział jako dowódca dywizjonu 1 pułku jazdy Kaliskiej. Po upadku Powstania, powrócił do Błociszewa, w którym mieszkał aż do śmierci (1868).

Antonina Gajewska, w 1821 roku poślubiła hrabiego Stanisława Broel Platera, któremu wniosła w posagu Wroniawy i piękny pałac zbudowany dla niej przez ojca. Jej siostra, Adelajda nigdy za mąż nie wyszła, z  majątku po rodzicach od brata Apolinarego dostaje za Tłoki  (sporą) gotówkę którą na sprowadzenie do Wolsztyna Sióstr Miłosiedzia Wincentego a Paulo i uposażenie prowadzonego przez nie zakładu opiekuńczego, którego do śmierci była pensjonariuszką.

Apolinary Gajewski gospodarował w Tłokach aż do śmierci w 1870 roku. Majątek po nim odziedziczył jedyny syn (z małżeństwa z Emilią (?) Garczyńską) Stefan Gajewski, który w 1890 roku sprzedał swe włości  hrabiemu Stefanowi Kazimierzowi Mycielskiemu herbu Dołęga, a sam przeniósł się do Drezna. Stefan Mycielski był synem powstańca listopadowego, kawalera złotego krzyża Virtuti Militari, Teodora Mycielskiego i jego drugiej żony Ludwiki z Bispingów. Kształcił się we Wrocławiu i tam też odbył służbę wojskową. Ożenił się z Ireną z Łąckich herbu Korzbok, z którą doczekał się syna Alfreda i córek: Marii, Antoniny, Ireny i Izy. To on był inwestorem stojącego w Tłokach dworu (podobnie jak pałacu w Wolsztynie). Stefan Mycielski zmarł w 1913 roku a majątek po nim objęła Irena, wydana za hrabiego Tytusa Tarnowskiego z Tarnowa herbu Leliwa.  To oni byli ostatnimi przedwojennymi właścicielami Tłoków. Najprawdopodobniej jednak Mycielscy i Tarnowscy na stałe rezydowali w  okazałym pałacu Wolsztynie, dwór w Tłokach pozostawiając jako wiejską rezydencję, którą zamieszkiwał rządca doglądający folwarku.

Kiedy podjeżdżamy do wsi, na moment zatrzymujemy się przy zabudowaniach stacji kolejowej w Tłokach.  Zabudowania dworcowe powstały w początkach ubiegłego stulecia, obecnie nie pełnią już swoich pierwotnych funkcji, budynek stacji został zaadaptowany na mieszkania.

Jadąc dalej już widzimy ustawione w czworobok zabudowania folwarku. Skręcamy wzdłuż płotu i po chwili stajemy przed bramą prowadzącą na teren dworskiego parku i folwarku. Brama, opatrzona  napisem „nie wjeżdżać” jest otwarta. W okolicy nie ma nikogo kogo mogłybyśmy się zapytać, więc kierując się informacją  na bramie,  samochód zostawiamy z boku i nie wjeżdżamy , lecz wchodzimy…

Dwór, datowany na ostatnie dziesięciolecie XIX stulecia, wzniesiono na planie prostokąta, budynek jest podpiwniczony, parterowy z mezzaninem i nakryty dachem dwuspadowym. Na osi dłuższych (dziewięcioosiowych) elewacji umieszczone są pozorne ryzality zwieńczone trójkątnymi naczółkami. W nich umieszczone są, poprzedzone schodkami wejścia do budynku.  Najbardziej dekoracyjną jest część środkowa, która poza wysokością, wyróżnia się także arkadowymi oknami drugiej kondygnacji. Pozostałe, prostokątne otwory okienne zostały ujęte w opaski i (w dłuższych elewacjach) zaakcentowane wycinkami gzymsu.

Dwór otaczają resztki parku krajobrazowego, w którym znajduje się także staw. Jak już wspomniałam, do terenu dworskiego przylegają zabudowania gospodarcze. Przy dworskim płocie ustawiono kapliczkę poświęconą Matce Boskiej Dobrej Rady.

Wyjeżdżając ze wsi zauważam (i dokumentuję) ciekawy budynek, odbijający swą formą od reszty otaczającej go zabudowy.Choć zmieniono w nim kształt i układ otworów okiennych i drzwiowego, zachował ładną, ujętą w pilastry wystawkę zwieńczoną naczółkiem w postaci wycinka koła.

7 uwag do wpisu “Tłoki. Dwór Mycielskich

  1. Po pierwsze – do Tłok można również dojechać normalną szosą jadąc z Wolsztyna przez Adamowo, po drugie – nie bez powodu jest tam tabliczka zakaz wjazdu ponieważ jest to teren prywatny.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s