Chudobczyce, dwór Mielżyńskich

Wracając z Pszczewa, do którego zawiodły nas obowiązki służbowe, za Kwilczem zboczyłyśmy nieco z głównej szosy.   Powodem owego manewru  była chęć zobaczenia Chudopczyc.  Ściślej mówiąc, nie pragnęłyśmy oglądać wsi  jako takiej, a jedynie zobaczyć stojący w niej dwór, który dla Mielżyńskich zaprojektował sam Roger Sławski.

Chudobczyce, których nazwa niegdyś brzmiała „Chudopsice”, od zarania były własnością prywatną. W XV stuleciu, wraz z całym kluczem luboskim, należały  Ostrorogów Lwowskich herbu Nałęcz. Wieś przynależała  wówczas do parafii w Luboszu, o którym kiedyś pisałam.

W 1592 roku, podczaszy koronny Jan Ostroróg, na trzy lata „wyderkował” (sprzedał z możliwością wykupu) Chudopsice  Janowi Broniewskiemu herbu Leliwa. Broniewski żonaty był z Urszulą, córką Katarzyny z Ostrorogów i Jana Świdawa Szamotulskich herbu Nałęcz. W małżeństwie tym narodzili się synowie Piotr i Sędziwój oraz córka Katarzyna. W początkach nowego stulecia zmarł Jan Broniewski a owdowiała Urszula, ponownie wyszła za mąż. Poślubiając Stanisława Strykowskiego herbu Zadora ze Strykowa, pozostawiła Chudopsice w rękach Piotra i Sędziwoja Broniewskich, swych synów z pierwszego małżeństwa. Obaj bracia bezpotomnie zmarli w 1 połowie XVII stulecia.

W latach pięćdziesiątych XVII wieku wieś znalazła się w posiadaniu Swinarskich pieczętujących się Porajem. W sto lat później majątek należał do Urbanowskich herbu Prus, a po 1842 roku Chudopsice przeszły w niemieckie ręce, w których pozostawał do 1913 roku. Dzierżyli go baronowie von Schlichtyng, rodzina Trampe’ów i Heinemannowie z Wrocławia.

Przed wybuchem I wojny światowej, w 1913 roku, Chudobczyce kupiła rodzina Mielżyńskich herbu Nowina, którzy  gospodarowali w nich do 1926 roku. Po nich włości należały jeszcze do Malinowskich i Niemojewskich herbu Rola. Ostatnimi przedwojennymi właścicielami byli Kwileccy herbu Szreniawa z Kwilcza.

Podjeżdżamy do wsi i szukamy dworu. Gdzieś, za blokami wybudowanymi po wojnie dla pracowników PGRu, zielenieje park, ale „na oko” nie prowadzi doń żadna droga więc szukamy dalej. Próbujemy podjechać z innej strony.  Dojeżdżamy do okazałego, murowanego i pobielonego płotu, za którym, przysłonięty zielenią drzew, majaczy czerwony, mansardowy dworkowy dach.  W murze jest brama, która niestety okazuje się zamknięta solidną kłódkę. Czyli nie tedy droga… Zawracamy więc i pytamy jedną z miejscowych kobiet  o możliwość dojścia do dworu. Dowiadujemy się od niej, że musimy przejść przez teren ośrodka „Barka” i dalej podążać parkową alejką. Bardzo jej dziękujemy i stosując się do tej rady, zostawiamy samochód na parkingu.  Spacer po długim siedzeniu w aucie jest prawdziwą przyjemnością, zwłaszcza że dworkowy park jest bardzo dobrze utrzymany. Obawiałyśmy się, że przyjdzie nam brnąć przez trawy i chwasty więc wytyczone alejki i zapach świeżo skoszonej trawy przyjemnie nas zaskoczyły. Podziwiając otoczenie, które sądząc po stojących latarniach, prawdopodobnie po zmroku jest nastrojowo oświetlone dochodzimy do budynku dworku.

Jego odnowiona fasada z daleka prezentuje się nieźle, z bliska nieco gorzej. Budynek jest parterowy z dwukondygnacyjnym ryzalitem na osi. Bardzo przypomina inną realizację Sławskiego czyli dwór w Piotrowie, o którym kiedyś pisałam. Tutaj jednak architekt zastosował mniejszą skalę. Budynek  posiada takie samo jak w Piotrowie wejście główne ujęte w arkadę nad którym umieszczono dwuokienną wystawkę. Dworkowi brakuje jednak trzeciej osi ryzalitu oraz herbu Mielżyńskich umieszczonego nad wejściem.  Obchodzimy dworek dookoła, Niestety elewacja boczna prezentuje się dużo gorzej.Taras poprzedzający wejście boczne pilnie wymaga naprawy. Jednak nasze zdziwienie budzi dopiero elewacja tylna, która w niczym nie przypomina eleganckiej elewacji ogrodowej z Piotrowa. Wprawdzie w dachu istnieje trójokienna (niegdyś) wystawka i dwie mansardy, ale ściana jest całkowicie ślepa za to połączona  z oficyną wąskim krytym korytarzem.Budynek za dworem jest parterowy, nakryty dwuspadowym dachem.Przypuszczam że był on wykorzystywany jako mieszkania dla służby i pomieszczenia gospodarcze.Druga z bocznych, trzyosiowych elewacji została odnowiona. Podkreślony jest detal architektoniczny równomiernie zastosowany we wszystkich czterech ścianach, czyli boniowane naroża, gzymsy o kształcie wycinku koła nad oknami, opaski z klińcem wokół wycinkowo zamkniętych otworów okiennych oraz gzyms kordonowy obiegający cały budynek.

Na stronie internetowej „Barki” jest wprawdzie informacja, że dwór stanowi zaplecze dla domków wypoczynkowych nad jeziorem Lubosz, lecz z wyglądu budynek, w przeciwieństwie do dobrze utrzymanego parku, sprawia wrażenie nieużytkowanego i opuszczonego. Szkoda, bo to wspaniałe miejsce. W pobliżu założenia parkowego znajdują  się zabudowania folwarczne.

Dzisiaj podopieczni Barki prowadzą w Chudobczycach gospodarstwo rolne specjalizujące się w ekologicznej uprawie warzyw i owoców. Z roku na rok jego oferta powiększa się. A nad pobliskim jeziorem Lubosz Wielki znajduje się, prowadzony przez fundację ośrodek wypoczynkowy Przystań.   Ze wsi nad jezioro prowadzi urokliwa aleja ocieniona dębami liczącymi sobie już ponad dwieście lat.

Jesteśmy usatysfakcjonowane wizytą w Chudobczych. Warto było trochę nadłożyć drogi aby je zobaczyć.

 

4 uwagi do wpisu “Chudobczyce, dwór Mielżyńskich

  1. wspaniała wycieczka, cudowna ciekawość życia- inspiruje…
    czasem myślę, że te podróże zasługują na książkę
    przyznam, że czytając o różnych miejscach nazwisko Mielżyńskich i herb Ostrorogów już jest mi znajoma
    dziękuję za spacer wśród starych murów, lubię takie

    Polubienie

  2. Alicja Maksymiuk
    Dzień dobry. Pani tekst o Chudobczycach jest dla mnie bardzo interesujący. Gromadzę materiały dotyczące realizacji architektonicznych Rogera Sławskiego. Szczególnie interesują mnie zdjęcia aktualnego stanu budynków jego projektu. Gdyby miała Pani zdjęcia z innych wycieczek szlakiem jego dorobku, bardzo proszę o informację. (668155332)

    Polubienie

    • Szanowna Pani. Odwiedziłam bardzo wiele miejscowości, w których znajdują się realizacje projektów Sławskiego. Jeśli chodzi o architekturę rezydencjonalną to widziałam jego pałace w Dłoni, Sielcu, Swadzimiu, Jankowicach, Dakowych, Wolsztynie, Krerowie, Piotrowie i Bonikowie. Z architektury sakralnej kościoły w Rakoniewicach, Kamieńcu, Zbąszyniu, Nakle, Buku. Większość fotografii tych obiektów umieściłam w swoich postach dotyczących poszczególnych miejscowości, więc bez trudu je tam Pani znajdzie. Serdecznie pozdrawiam 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s