Witosław. Pałac Opitzów von Boberfeld

Jadąc w kierunku Osiecznej „po drodze” trafiłyśmy do Witosławia, w którym zrobiłyśmy krótki postój aby zobaczyć stojący tam pałacyk wzniesiony przez rodzinę Opitz von Boberfeld.Wieś  w początkach XIV wieku należała do biskupów poznańskich i z tego okresu pochodzą pierwsze o niej wzmianki pisemne. Pod koniec tego stulecia, najprawdopodobniej drogą wymiany, Witosław trafił w ręce niejakiego Sambora. W 1412 roku jako właściciel wsi figuruje  Borek z Osiecznej herbu Gryzima, który sprzedał majątek Stefanowi Rydzyńskiemu herbu Wierzbna.

W XVI wieku włości dzierżył Stanisław Krzyszkowski herbu Odrowąż a po nim rodzina Pienińskich. W XVIII stuleciu, jako część spławneńskiego majątku, Witosław należał do rodziny Krzyckich herbu Kotwicz. Prawdopodobnie był już własnością  kasztelana krzywińskiego Antoniego Krzyckiego i jego małżonki Franciszki ze Skoraszewskich, po których objął go ich syn, Onufry Krzycki żonaty z Anną z Przyłuskich. Po śmierci Anny, Onufry ożenił się ponownie, poślubiając w 1796 roku w Górce Duchownej, Józefę z Szołdrskich herbu Łodzia. Najprawdopodobniej żadna z małżonek nie obdarzyła Onufrego potomstwem i po śmierci, owdowiałej już Józefy z Szołdrskich Krzyckiej, Witosław został wystawiony na sprzedaż. Trafił do wywodzącej się z Leszna, ewangelickiej rodziny Opitzów. Jej przodek, Salomon Samuel Opitz  (1650-1716) był wychowankiem toruńskiego Gimnazjum Akademickiego. Przeniósł się do Leszna, gdzie związawszy się z Braćmi Czeskimi pełnił funkcję pastora (seniora) w tamtejszym zborze. Jego związki z Toruniem pozostawały jednak nadal silne.  S. Opitz amatorsko parał się poezją oraz grafiką. Niektóre ze swych wierszy poświęcił Toruniowi, wykonywał również miedzioryty do książek wydawanych przez toruńską drukarnię.  W 1747 roku, jego syn, również noszący imię Samuela, przeniósł się do Torunia, gdzie z sukcesem zajął się handlem zbożem. Potomkowie Opitzów powrócili do Wielkopolski a imię „Samuel” powtarza się w kolejnych pokoleniach.

Majątek w Witosławiu kupił prawdopodobnie dotychczasowy jego dzierżawca, wywodzący z Leszna, Theodor Samuel Opitz. Teodor ożenił się z Henriettą Schoy, z którą miał (urodzonego w Witosławiu) syna Teodora Antoniego.  W 1822 roku, od cara Aleksandra I, Teodor Samuel uzyskał nobilitację i co za tym idzie prawo do posługiwania się przedrostkiem „von” i herbem „Boberfeld”.

Teodor Antoni Opitz von Boberfeld, był już spolonizowany na tyle, że ożenił się z Polką, Augustą Więckowską. Dzieci, które mu urodziła nosiły polskie imiona. Na świat przyszły córki, które ochrzczono jako Teodorę i Konstancję oraz trzej synowie, których nazwano Władysław, Konstantyn i Józef. Prawdopodobnie w rękach potomków Konstantyna, Witosław pozostawał do 1945 roku. Ostatnim przedwojennym właścicielem majątku był Konstanty  Opitz von Boberfeld.

Po wojnie budynek zajęli żołnierze radzieccy, którzy na szczęście nie puścili go z dymem, choć zapewne  z wyposażenie wzięli co nieco na pamiątkę… Potem w pałacu mieściła się szkoła zbiorcza. Uczniowie opuścili budynek w 1981 roku a opustoszały pałac niszczał do 1996 roku, kiedy to trafił w prywatne ręce i urządzono w nim ośrodek apifitoterapii „Apiherbę”.

Ponieważ furtka prowadząca na teren pałacowego parku jest otwarta, a tabliczka informuje, iż w pałacu nadal prowadzona jest apifitoterapia oraz sprzedaż wyrobów z miodu więc wjeżdżamy  bez obaw. Na pierwszy rzut oka pałac wygląda na opuszczony. Wszystkie okna są pozamykane, a wokoło nie widać „żywej duszy”. Nie niepokojone przez nikogo oglądamy budynek.

Pałacyk został wzniesiony gdzieś na przełomie XIX i XX stulecia, niewątpliwie na zamówienie któregoś z von Opitzów.

Budynek założony jest na planie prostokąta, dwukondygnacyjny i nakryty naczółkowym dachem z lukarnami, doświetlającymi użytkowe poddasze.   Oś centralną fasady akcentuje trzyosiowy ryzalit z wysokim, neobarokowym szczytem.  Spływy szczytu podkreślone są ornamentem wstęgowym, boki obeliskami z kulami a w zwieńczeniu umieszczono półokrągły, „przerwany” naczółek z wazonem. Ryzalit poprzedza jednoosiowa sień, w której umieszczono ujęte w pilastry wejście główne do budynku. Nad drzwiami widnieje herb Opitzów „Boberfeld”. Okna wyższej kondygnacji ryzalitu zamknięte są łukiem odcinkowym i ujęte w tynkowe opaski z klińcami.

Północno-zachodnia, boczna elewacja jest trójkondygnacyjna i zwieńczona attyką, która równocześnie pełni funkcję balustrady tarasu. Nad nią wznoszą się górne kondygnacje jednoosiowej wieży nakrytej dachem namiotowym.

Najpiękniejsza jest elewacja ogrodowa, której centrum stanowi pięciokondygnacyjny, środkowy ryzalit z dwukondygnacyjnym tarasem. Poprzedzają go wachlarzowe schody ujęte w pełne balustrady u swego wylotu ozdobione słupkami.

Niższa kondygnacja tarasu, na którą prowadzi wyjście z sali balowej jest zadaszona i od frontu wzbogacona o cztery toskańskie kolumny podtrzymujące górny balkon.

Pałac stoi na wysokiej skarpie i otoczony jest starym (starszym niż budynek) parkiem krajobrazowym.

Nacieszywszy oczy zewnętrzną urodą budynku, wchodzimy do wnętrza. Korzystając z uprzejmego pozwolenia Pana siedzącego w recepcji, rozglądamy się po pomieszczeniach parteru. Zauważamy piękną, autentyczną klatkę schodową i towarzyszącą jej stolarkę.  W jednym z pokojów zachował się piec (a w zasadzie pieco-kominek) z secesyjnymi kaflami. Pomieszczenia urządzone są stylowo i tak przygotowane, jakby lada moment oczekiwały gości.

Największy nasz entuzjazm wzbudza dobrze zaopatrzony bar. Eh, gdyby nie długa droga przed nami, nie odmówiłybyśmy sobie degustacji trunków, zwłaszcza tej miejscowej, czterdziestoprocentowej „Miodówki witosławskiej”.

 

8 uwag do wpisu “Witosław. Pałac Opitzów von Boberfeld

    • Miejsce rzeczywiście niezwykle urokliwe. Niestety, moją wizytę w Witosławiu poprzedziła potężna burza, i opiekujący się obiektem Pan, w trosce o nasze bezpieczeństwo, przestrzegł przed spacerami po otaczającym pałac parku. Ale i bez nich Witosław zapada w pamięć. Pozdrawiam gorąco 🙂

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s