Kościół farny NMP Niepokalanie Poczętej w Wolsztynie

Mimo, iż w Wolsztynie bywam stosunkowo często, dopiero teraz trafiłam na moment, w którym drzwi wiodące do kościoła farnego stały otworem. Dzięki temu wreszcie udało mi się zobaczyć piękne wnętrze tej barokowej świątyni.  Nie bez powodu kościół Niepokalanego Poczęcia NMP powszechnie uznawany jest za najcenniejszy zabytek miasta, jego wnętrze skrywa w swych nawach prawdziwe skarby. Pierwszy kościół w Wolsztynie istniał już w pierwszej dekadzie XV stulecia, ale o nim niewiele wiadomo, poza tym, że służył wiernym gdzieś do początków XVII wieku. Około 1630 roku na jego miejscu staną drugi, drewniany. W 2 połowie XVIII wieku zapadła decyzja o rozebraniu drewnianej świątyni, a na jej miejscu wzniesieniu nowej, tym razem murowanej. Nowy kościół powstawał w latach 1767-1769,  a jego uroczystej konsekracji dokonał opat cysterskiego klasztoru w Obrze, Jan Nepomucen Bystram herbu Tarnawa. Przy tej okazji kościół zyskał nowe wezwanie Niepokalanego Poczęcia NMP (poprzednie świątynie oddane były pod patronat Wniebowzięcia NMP).

Barokowa świątynia została wybudowana z fundacji ówczesnych właścicieli miasta, Katarzyny z Awdańców Tworzyańskich i Rafała Gajewskich herbu Ostoja. Prac budowlanych doglądał doświadczony przedsiębiorca budowlany, wywodzący się z Czech a osiadły w Wolsztynie, Antoni Hoene. Pod jego okiem powstała monumentalna, halowa, trójnawowa budowla posadowiona na planie prostokąta. Pierwotnie, do prezbiterium dobudowane były zakrystia i skarbiec. Po, mającej miejsce w 1925 roku przebudowie, którą przeprowadzono pod kierunkiem Stefana Cybichowskiego,  zakrystię i skarbiec zmieniono w kaplice, otwierające się emporami na nawę główną.

Zanim wchodzę do środka, przez chwilę przyglądam się fasadzie świątyni. Jest trójdzielna, posiada wysoki, ujęty wolutami szczyt. Zdobią ją wnęki z rzeźbami św. Piotra i Pawła oraz rzeźba autorstwa Edwarda Przymuszały przedstawiająca NMP.

Ponad belkowaniem usytuowana jest attyka z dodanymi w 1870 roku rzeźbami wyobrażającymi świętych Floriana i Stanisława. Kościół posiada wieżę, która zniszczona we wielkim pożarze miasta w 1810 roku, została odbudowana dwadzieścia lat później, Wówczas jej hełm zyskał kształt obeliskowy. W XX wieku, po wojnie  z okazji dwusetnej rocznicy kościoła postanowiono nawiązać do pierwotnego wyglądu wieży. Aby zachować odpowiednie proporcje nadbudowano ją o jedną kondygnację oraz  zwieńczono hełmem z kopułą i latarnią.

Trójnawowa hala zachwyca swym bogatym późnobarokowym i rokokowym wystrojem. Na sklepieniach umieszczono polichromie pędzla Jakuba Byszkowskiego, przedstawiające sceny biblijne. Malowidła noszą cechy szkoły włoskiej ( Byszkowski był uczniem Tombariego) i charakteryzuje je stonowana kolorystyka. Biblijne postacie ubrane są w stroje polskie (kontusze) i rokokowe, co dodatkowo daje pogląd o modzie końca XVIII wieku. Program ikonograficzny malowideł jest bardzo przemyślany. Sceny w nawie głównej przedstawiają mi.in. dziesięć chórów anielskich, adorację Baranka, Narodzenie Chrystusa.

Nawy świątyni wydzielone są smukłymi, ośmiobocznymi, opilastrowanymi filarami a w miejscu głowic ozdobione stiukowymi dekoracjami wykonanymi w zakładzie Augustyna Schopsa. Jednak wzrok przede wszystkim przyciąga monumentalny, czterokolumnowy ołtarz główny. W jego polu centralnym znajduje się siedemnastowieczny obraz NMP Niepokalanie Poczętej „ubrany” w srebrną, barokową koszulkę. Pomiędzy kolumnami ołtarza  ustawiono posągi czterech Ewangelistów a całość wzbogacono o figurki aniołków.

Na filarach przy prezbiterium umieszczono XVIII wieczne obrazy przedstawiające Stanisława Kostkę z Alojzym Gonzagą i Ofiarowanie w świątyni”

Do wyposażenia nawy głównej należy też interesująca, późnobarokowa ambona. Jej burta ozdobiona jest rzeźbami przedstawiającymi Ojców Kościoła (świętych Ambrożego, Augustyna, Jana Chryzostoma, Grzegorza Wielkiego) a w zwieńczeniu  umieszczono posąg Chrystusa-Zbawiciela Świata (Salvador Mundi).

W nawach bocznych rozmieszczono 3 pary ołtarzy, wśród których moją szczególną uwagę przyciągają te, z Ukrzyżowanym Chrystusem i obrazem Matki Bożej Różańcowej.  Zwłaszcza ten ostatni, osiemnastowieczny wizerunek  Matki z Dzieciątkiem otoczonych wieńcem piętnastu tond zawierających sceny Tajemnic Różańcowych, wydaje mi się szczególnie ciekawy. Obraz sprowadził z Rzymu kolator świątyni, wnuk jej fundatorów, dziedzic Wolsztyna i Wroniaw, hrabia Apolinary Gajewski herbu Ostoja.

Warto też poświęcić parę chwil na podziwianie  chóru muzycznego. Ujęty jest w dwa, podwójne filary i podtrzymywany przez dwie anielskie kariatydy.

Sam instrument pochodzi  z 1879 roku i został wykonany w  firmie Gebruder Walter.

Oprócz wyposażenie podstawowego uwagę zwracają także detale, jak choćby piękna stolarka ozdobiona motywami rokokowymi. Pod nawą główną fary znajduje się krypta grobowa dziedziców Wolsztyna, rodziny Gajewskich herbu Ostoja. Między innymi spoczywają w niej fundatorzy fary, starosta gnieźnieński i kasztelan rogoziński, Rafał Tadeusz Gajewski i jego druga małżonka, Katarzyna z Tworzyańskich.

6 uwag do wpisu “Kościół farny NMP Niepokalanie Poczętej w Wolsztynie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s