Na krakowskim Kazimierzu. Plac Wolnica i ulica Szeroka

Tym razem nikt nie mógł mi towarzyszyć w mej wędrówce po Krakowie.  Miało to swoje złe i dobre strony.  Do tych pierwszych, niewątpliwie należało, że nie będę miała z kim na bieżąco dzielić swych wrażeń. No i fakt, że samotnie pite kawa i piwo smakują gorzej. Natomiast zalet samotnego zwiedzania też jest kilka. Mogę, nie narażając się na uwagi „chodź wreszcie, ile można się gapić na jeden dom?”, dowolnie długo podziwiać interesujące mnie detale. Nie muszę też dostosowywać się do cudzego (z reguły dość wolnego) tempa przemieszczania się, przystawać przy sklepowych wystawach (tylko zobaczę, przymierzę, kupię…), przysiadać na kolejnych ławeczkach. Słowem, gdy chodzę sama, więcej udaje mi się zobaczyć.  Uświadomiwszy sobie to, wybrałam się na Kazimierz…Obecnie Kazimierz to śródmiejska dzielnica, ale niegdyś był odrębnym miastem nazwanym na cześć swego założyciela, króla Kazimierza  zwanego Wielkim. Planując lokację Kazimierza król chciał, przede wszystkim, zabezpieczyć stołeczny Kraków przed zagrożeniami z południa. Lokacja nowego miasta, na prawie magdeburskim, odbyła się  w 1335 roku, czyli już w dwa lata po objęciu przez Kazimierza tronu polskiego.

Nowo założony Kazimierz był miastem królewskim, władzę w nim sprawował wójt nominowany przez władcę. Wbrew temu, co się powszechnie uważa, Kazimierz  Wielki nie zakładał miasta jako miejsca przeznaczonego specjalnie dla ludności żydowskiej. Za panowania ostatniego z Piastów i z królewskiej fundacji w latach czterdziestych XIV wieku, powstały tam  kościoły: świętej Katarzyny Aleksandryjskiej oraz bazylika Bożego Ciała. Te potężne budowle najlepiej świadczą o tym, iż w początkach jego istnienia miasto, w przeważającej większości, zamieszkiwała ludność katolicka.

Masowo Żydzi na (czy raczej „w”) Kazimierzu pojawili się dopiero w końcu XV wieku, na wskutek decyzji Jana Olbrachta. Króla zaniepokoiła eskalacja  konfliktów wybuchających między katolickimi, a żydowskimi krakowskimi kupcami. Gdy podczas jednego z nich, doszło do pogromu i kilkudziesięciu Żydów utopiono w Wiśle, aby na przyszłość uniknąć tragedii, przesiedlił  starozakonnych mieszkańców Krakowa do Kazimierza, który gwarantował im większe bezpieczeństwo. Społeczność trudniła się głównie pożyczaniem pieniędzy, handlem kruszcem i luksusowymi towarami, rzemiosłem.

Z początkiem XVI stulecia, w mieście zaczęła się autonomicznie rozwijać dzielnica żydowska. Od chrześcijańskiej części miasta oddzielał ją parkan i kamienny mur. Posiadała też reprezentacyjny, centralny plac (obecnie ulica Szeroka) pełniący nieformalną rolę rynku. Wokół niego szybko zaczęły powstawać liczne synagogi, cmentarz, szkoły (talmud-tory i chedery), uczelnie (jesziwy)  oraz okazałe domy zamożnych kupców i bankierów. Rozwojowi szkolnictwa na Kazimierzu przysłużyła się, przybyła w drugiej dekadzie XVI wieku z Italii, grupa wykształconych Żydów sefardyjskich, którzy stanowili część orszaku królowej Bony. Już w1 połowie XVI stulecia działały w Kazimierzu drukarnie wydające książki w językach hebrajskim i jidysz. ” Złoty wiek” żydowskiego Kazimierza trwał do 1648 roku.

Podczas szwedzkiego „potopu” Żydzi z Kazimierza wskazali najeźdźcom miejsce ukrycia srebrnego ołtarza św Stanisława (fundacji Zygmunta Starego), który następnie odkupili od Szwedów i przetopili. Po ustąpieniu Szwedów kazimierskim Żydom wytoczono proces.  Wyrok zapadł w 1659 roku i skazywał winnych na zapłacenie 10000 złotych. Dodatkową karą była zmiana statusu miasta z królewskiego na prywatne, bo król Jan Kazimierz ofiarował Kazimierz hetmanowi Jerzemu Lubomirskiemu herbu Szreniawa bez Krzyża i kanclerzowi Stefanowi Korycińskiemu herbu Topór. Był to zaiste królewski dar, jednak sytuacji żydowskich mieszkańców raczej nie poprawiał.

W kolejnych wiekach zarówno Kazimierz jak i Kraków rozwijały się i w początku XIX wieku połączono je w jeden organizm miejski, czyniąc z Kazimierza krakowską dzielnicę. W 1822 roku zburzono mury oddzielające żydowską enklawę co pozwoliło jej mieszkańcom na budowanie domów na terenie całej dzielnicy. Oni nadali jej specyficzny, odrębny charakter. Powstawały nowe synagogi, budynki użyteczności publicznej a także okazałe kamienice, których inwestorami byli bankierzy, kupcy, przedstawiciele nowo powstającej warstwy inteligencji żydowskiej (głównie lekarze i prawnicy).

Rozwojowi żydowskiego Kazimierza kres położył wybuch II wojny światowej.  Część kilkudziesięciotysięcznej ludności żydowskiej okupant wysiedlił a pozostałych (ponad 15 tysięcy) mieszkańców wyznania judaistycznego w 1941 roku umieścił w getcie powstałym na prawym brzegu Wisły.

Zwiedzanie Kazimierza rozpoczynam od placu Wolnica, na którym stoi ratusz miejski.  Początki  budynku sięgają 1414 roku, kiedy to w miejsce drewnianej siedziby rady miejskiej zaczęto stawiać nową, murowaną. W XVI wieku budynek przebudowano i rozbudowano dodając doń skrzydło północne oraz wieżę nakrytą stożkowym hełmem. Kolejnej przebudowy dokonano w następnym stuleciu, nadbudowując ratusz o jedno piętro i wieńcząc krenelażową attyką. Kolejne przebudowy miały miejsce w XIX wieku kiedy to Kazimierz był już dzielnicą Krakowa i odrębnego ratusza nie potrzebował. Chylący się ku ruinie budynek zaadaptowano dla potrzeb szkoły przemysłowo-handlowej, a w drugiej połowie stulecia, po wykupieniu go przez gminę żydowską umieszczono w nim szkołę powszechną. W ostatniej ćwierci XIX wieku budynek poddano następnej przebudowie. Od 1947 roku dawny ratusz jest siedzibą Muzeum Etnograficznego. W latach 60tych XX wieku budynek poddano renowacji wzbogacając go o sgraffito autorstwa Wacława Taranczewskiego.

Z placu Wolnica udaję się w kierunku ulicy Szerokiej stanowiącej serce dzielnicy żydowskiej. Zatrzymuję się przy Starej Synagodze, należącej do najcenniejszych zabytków żydowskiej architektury sakralnej w Europie.Powstała w XV wieku choć dokładnie nie wiadomo czy na początku czy pod koniec stulecia. Jej budowę zapoczątkowali uchodźcy z Czech, Żydzi ocalali z pogromu praskiego (1389 rok). Przylegająca do murów miejskich bóżnica była włączona w system fortyfikacyjny miasta.Początkowo był to kamienno-ceglany budynek halowy przeznaczony wyłącznie dla mężczyzn. W XVI wieku dodano doń parterowe przybudówki mieszczące przedsionek, babiniec i dom kahalny. W 1 połowie tego stulecia część synagogi strawił pożar, po którym odbudowę substancji powierzono florenckiemu budowniczemu osiadłemu w Krakowie  (prawdopodobnie spokrewnionemu z Santi Guccim) Mateo Gucciemu. On to nadał bóżnicy cechy renesansowe. W ciągu kolejnych stuleci synagoga płonęła jeszcze kilkukrotnie, zawsze jednak szybko ją odbudowywano. W ostatniej ćwierci XVIII wieku, Synagoga Stara była dwukrotnie świadkiem wyklęcia krakowskich chasydów przez rabina Izaaka Lewitę. Tu winna jestem pewne wyjaśnienie…

Judaizm w Polsce już w XVII wieku nie był religią jednorodną. W obliczu zagrożeń nawiedzających zwłaszcza kresy wschodnie kraju, część Żydów odeszła od ortodoksji, skłaniając się ku mistyce, ruchom mesjańskim, naukom kabalistycznym. Na tym gruncie wyrósł ruch chasydzki, stojący w opozycji do rabinackiego. Jego wyznawcy wywodzili się głównie z uboższych warstw społeczeństwa i grupowali się wokół cadyków Ponieważ chasydyzm negował konieczność pośrednictwa rabinów w kontaktach z Bogiem, jako wyraz pobożności propagował afirmację życia (modlitwa przez taniec i śpiew) oraz postulował uwolnienie się od surowych norm judaizmu  rabinicznego, obie grupy pozostawały w konflikcie. W XVIII wieku zaczęły do Kazimierza docierać idee haskali, żydowskiego oświecenia, które także  traktowano jako ruch heretycki. Ale wróćmy do Starej Synagogi…

Budynek przebudowano jeszcze w początkach XX wieku, a dzisiejszy swój kształt, Synagoga zawdzięcza renowacji z lat pięćdziesiątych ubiegłego stulecia. Świątynia ma plan prostokąta, dach przysłonięty jest wysoką wysoką, arkadową attyką  z hemisferycznymi wnękami. Narożniki zaakcentowane są wysokimi sterczynami. Od strony północnej do korpusu przylega parterowa przybudówka nakryta trójkątnymi daszkami, w której mieścił się babiniec północny. Obecnie synagoga jest siedzibą oddziału Muzeum Historycznego Miasta Krakowa, które tutaj prezentuje swoje zbiory związane z historią i kultura Żydów krakowskich.

Przy ulicy Szerokiej znajduje się druga, ciekawa świątynia, synagoga Remu, którą, przy istniejącym już kirkucie, założono w pół wieku po ” Synagodze Starej”. Powstała w połowie XVI wieku, na prywatnej posesji, a pracami budowlanymi kierował najprawdopodobniej Stanisław Baranek. W ciągu trzech kolejnych stuleci budynek był kilkukrotnie przebudowywany.

Na teren synagogi prowadzi okazała brama z płaskorzeźbą w tympanonie i napisem w języku hebrajskim „Synagoga Nowa błogosławionej pamięci rabina Remu”. Na murach wewnętrznych  dziedzińca umieszczono liczne tablice poświęcone zasłużonym i zabitym w czasie II wojny światowej krakowskim Żydom. Sama synagoga jest niewielka, wzniesiona w stylu renesansowym, choć wielokrotnie przebudowywana.

We wnętrzu znajduje się autentyczny, XVI wieczny aron ha kodesz, zwieńczony postumentem z tablicami dekalogu.Na środku sali modlitewnej stoi bima otoczona ażurową kratą. W ścianie przy wejściu ocalała kamienna skarbonka z XVI wieku.Hebrajski napis, umieszczony w podtrzymywanym przez pilastry architrawie, zachęca do ofiarności głosząc „złoto, srebro, miedź”. Druga inskrypcja wyjaśnia iż jest to ofiara za spokój duszy Remu błogosławionej pamięci.

Jak już wspomniałam, do synagogi przylega stary cmentarz zwany cmentarzem Remuh. Pierwsze macewy położono tu już w latach 50tych XVI wieku. Na tym cmentarzu pochowany jest Mojżesz ben Israel Isserles wieloletni rabin gminy żydowskiej na Kazimierzu. Jego grób otaczany jest powszechnym szacunkiem, przez cały czas mojego pobytu modlili się przy nim ortodoksyjni Żydzi, dlatego nie mogłam zrobić zdjęcia macewy z bliska.Na cmentarzu znajduje się kilkaset kamiennych macew, stel nagrobnych i sarkofagów. Spoczywają tam między innymi fundator synagogi Remu Izrael  ben Józef, Izaak Landau,  Eliezer Aszkenazy.

Nieopodal synagogi Remu ustawiono ławeczkę poświęconą Janowi Karskiemu legendarnemu kurierowi i emisariuszowi władz Polskiego Państwa Podziemnego, świadkowi Holocaustu.Przy ulicy Szerokiej znajduje się kolejna bożnica nazwana, od imienia jej fundatora, synagogą Wolfa Poppera. Żył on w XVII wieku, był zamożnym kupcem i bankierem. Synagoga znajduje się w głębi posesji oznaczonej numerem 16. Prowadzi doń ozdobna brama.Synagoga Poppera podczas wojny została kompletnie zrujnowana. Obecnie mieści się w niej Staromiejskie Centrum Kultury Młodzieży.

W zasadzie każdy z domów znajdujący się przy ulicy Szerokiej ma swoją (często tragiczną) historię. Trudno, w jednym poście, wymienić je wszystkie.  Na koniec chciałabym jeszcze zaprezentować okazałą kamienicę, przed wojną należącą do rodziny Landau. Budynek powstał w XVIII wieku z połączenia aż sześciu siedemnastowiecznych kamienic.Obecnie mieści się w niej żydowska księgarnia oraz lokal gastronomiczny. On nasuwa mi myśl, że od porannej kawy jeszcze niczego nie jadłam. Przysiadam w  restauracyjnym ogródku”Hamsy” i zamawiam kawę oraz tosty z chałki z domową konfiturą z cytryny i kardamonu. Czekając na drugie śniadanie daję odpocząć zmęczonym nogom.  Wsłuchuję się w różnojęzyczny gwar przez który przebija, grana na żywo, muzyka klezmerska. Jest tak klimatycznie, że nagle przestało mi się spieszyć.

 

10 uwag do wpisu “Na krakowskim Kazimierzu. Plac Wolnica i ulica Szeroka

  1. Myślę, że takiej muzy nie powstydziłby się sam Salvador Dali 🙂
    Obcowanie z Twym blogiem czasami przypomina mi oglądanie jego obrazów 🙂
    Co do odniesień historycznych w tekście – mam wrażenie, że historia lubi się powtarzać i to serie mnie lub bardziej różnych od siebie konfliktów, zgód, masakr, budowania murów, znowu zgód i tak dalej…

    Polubienie

    • Dziękuję 🙂 Uwielbiam surrealizm, choć od Dalego, wolę Magritte’a. Co do powtarzalności historii masz rację, bo wszystko się zmienia tylko nie ludzkie charaktery. Ciągle rządzą nimi te same przywary : chciwość, nietolerancja, zawiść 😦

      Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s