Zberki Dwór Schurów. Wielkopolskie rezydencje

I znowu obowiązki służbowe kierują nas na boczne drogi. Te, choć kręte, wyboiste i z kiepską nawierzchnią, pozwalają jednak zobaczyć więcej, niż gładkie „eski”, dlatego mimo wszystko bardzo je lubię. Tym razem zapuściłyśmy się w region między Wrześnią a Środą i tak trafiłyśmy do Zberek, gdzie droga jakby się kończyła…

Pierwsze przekazy pisemne o Zberkach pochodzą z 1369 roku. Wieś od połowy XIV wieku była gniazdem rodowym Zberkowskim herbu Wczele i pozostawała w rękach tej rodziny do pierwszej połowy XVIII wieku. Potem majętność przeszła na własność Dobrogoyskich herbu Grabie. Ostatnimi Dobrogoyskimi na Zberkach byli Katarzyna z Miaskowskich i Stefan Dobrogoyscy. Po śmierci Stefana (1795) Zberki stały się własnością  Józefy z Krajewskich i Antoniego Gąsiorowskich herbu Ślepowron. W 1838 roku majątek przeszedł na własność  ich młodszego syna Józefa.

Józef Gąsiorowski był  porucznikiem artylerii konnej i brał udział w zrywach narodowych w 1831, 1846 i 1848 roku. Został odznaczony krzyżem Virtuti Militari. Po nim wieś objął Roman Gąsiorowski, któremu chyba  w gospodarce niezbyt się wiodło, gdyż w 1878 roku majątek objęła subhasta, przymusowa licytacja. Wtedy, jak wiele innych wielkopolskich majątków, Zberki stały się własnością niemiecką, nabył je Ludwig Schur (Scher)z Gutowa Wielkiego. Z jego to inicjatywy powstał stojący do dziś dwór. W 1901 roku, po śmierci Ludwiga, prawa do majątku nabyła jego żona Emilia a następnie  ich syn (?)  Friedrich (1926). Po jego śmierci majątek należał do wdowy, Margarethe Schur. W rodzinie Schurów Zberki, które wówczas nosiły nazwę „Schurhof” pozostały do 1945 roku.

Podobno do wybuchu II wojny stosunki między niemieckimi właścicielami majątku a polskimi pracownikami układały się w miarę poprawnie, choć Schurowie byli wymagającymi pracodawcami i w razie uchybień nie stronili od wymierzania kar, także cielesnych. W  latach 30tych XX wieku, w obrębie swego majątku kazali wykopać staw, który służył  jako wodopój dla koni i bydła.

Wybuch wojny wszystko zmienił. Do majątku często zaglądali Niemcy z, zabranego hrabiostwu Mańkowskim, pałacu w Winnej Górze. Podobno  ich”wizyty” były powodowane donosami, jakie czynił jeden z polskich mieszkańców wsi. Niemcy zabronili Polakom modlitw przy figurze NMP stojącej w parku na skraju Zberek. Podobno do jej zniszczenia także przyczynił się ów donosiciel. Ale nie tylko wieś ucierpiała podczas tej wojny. Margarethe Schur powiesiła się w folwarcznym spichlerzu. Synowi, Heinrichowi Schurowi udało się przed wkroczeniem Armii Czerwonej umknąć do Niemiec. Jakie były jego dalsze losy nie udało mi się dowiedzieć.

Po wojnie  majątek rozparcelowano,  w oparciu o folwark utworzono państwowe gospodarstwo a w dworku znalazło swoją siedzibę przedszkole.

Podjeżdżamy pod dwór. Stoi w zaniedbanym ogrodzie i wygląda na opuszczony. Oddziela nas od niego siatka płotu, no ale… W jednym miejscu jest oberwana, a dostępu, bardziej niż symbolicznie, broni jedynie taśma. Nie wytrzymuję i przekraczam ją, bo chcę zobaczyć tylną elewację. Za plecami tylko słyszę westchnienie Szefci „wiedziałam”… Nie wiem czy mi się wydaje, ale w jej głosie pobrzmiewa satysfakcja, że zna mnie tak dobrze, iż może bezbłędnie przewidzieć moje reakcje.  Nie chcę narażać jej na dodatkowe stresy, więc najszybciej jak się dało obiegam budynek. Po powrocie pytam przekornie: „widziałaś gdzieś tabliczkę wstęp wzbroniony? Bo ja nie…”   Kaśka tylko oczami przewraca i mruczy coś o niereformowalnych przypadkach, ale argumentów nie ma, bo tabliczki faktycznie nie było…

Budynek składa się z dwóch części. Starsza jest parterowa, podpiwniczona i z użytkowym poddaszem. Nakrywa ją  mansardowy dach z pięcioma wystawkami. W wyższej części dachu znajduje się okno powiekowe. W fasadzie, niesymetrycznie umieszczono trójboczny ryzalit. Wejście do budynku umieszczone jest z boku i poprzedzone półokrągłym, murowanym gankiem, na który prowadzą półkoliste schody.  Ganek zwieńczony jest tarasem otoczonym litą balustradą a nad nim wznosi się dwuokienne mansarda. To najładniejsza  część dworu, choć przy pierwszej wizycie w Zberkach, trochę przez złośliwość rzeczy martwej a trochę przez własną nieuwagę nie udało mi się jej sfotografować. Na szczęście miałam okazję ponownie odwiedzić Zberki, i nadrobić tę „kuchę”.

Do budynku głównego przylega niższa i skromniejsza oficyna dobudowana w 1910 roku. Posiada ona osobne wejście prowadzące przez murowany ganek. Nakryta jest dachem dwuspadowym. Elewacja tylna nie wyróżnia się niczym szczególnym.

Obok dworu widnieją zabudowania gospodarcze dawnego folwarku, które w przeciwieństwie do dworku, wydają się być w pełni wykorzystane.Część dworską od folwarcznej oddziela zabytkowe ogrodzenie murowano-sztachetowe. Wśród budynków folwarcznych zachowały się obory, stodoły i magazyn. Całość położona jest w zdziczałym obecnie parku krajobrazowym

5 uwag do wpisu “Zberki Dwór Schurów. Wielkopolskie rezydencje

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s