Dębno nad Wartą. Gotycki kościół, klasycystyczna dzwonnica i eklektyczny pałac

Kiedy wyjeżdżałyśmy z Poznania, każda z nas miała inną koncepcję trasy. Szefowa chciała jechać prosto na Żerków, ja skręcić do Dębna. Łatwo nie było, ale w końcu udało mi się ją przekonać, iż warto zobaczyć tę malowniczo położoną i prawie zupełnie nie znaną wieś… Kiedy wyjeżdżałyśmy z Dębna, przyznała mi rację…

Czytaj dalej

Pałac w Węgierkach

Wyjazdy służbowe rządzą się swoimi prawami…  Spiesząc na umówione spotkania, nie możemy się, nawet na chwilę, zatrzymać  przy interesującym zabytku. Czasem jednak udaje nam się wracać tą samą drogą i wtedy, już bez presji i wyrzutów sumienia, możemy oddać się swojej pasji. Tak było z Węgierkami… Czytaj dalej

Poświąteczne reminiscencje

Wolne  dni, związane z Bożym Narodzeniem i Nowym Rokiem już za nami… Dla jednych, czas pomiędzy nimi, był okresem „zwolnionych obrotów”, dla  drugich wytężonej pracy, bo inwentury, bilanse, zbieranie faktur, zamykanie roku… Mimo tego, mam nadzieję, każdemu udało się „wygospodarować” choć trochę wolnego na własne przyjemności. Swój czas wolny  wykorzystałam m.in. na spacery.  Po zmierzchu wybrałam się na Ostrówek, poznańską Śródkę i Ostrów Tumski.

Czytaj dalej

Biała Góra. Mauzoleum Mielochów i resztki dawnego gospodarstwa.

Szefowa podsumowując rok pokiwała nostalgicznie głową i stwierdziła, że w 2021 zrobiłyśmy ponad trzydzieści tysięcy kilometrów. Dodała też, że taki wynik obliguje nas do zamknięcia roku „z przytupem”. Jednak, jak na złość, akurat nadeszła odwilż, drogi (zwłaszcza te, ukochane przez nas „boczne od bocznych”)zamieniły się w ślizgawki.  Nie chcąc czynnie obchodzić „dnia blacharza i lakiernika”, którzy przy takiej aurze mają swoją fiestę, postanowiłyśmy wybrać się gdzieś niedaleko. Po wnikliwej analizie obiektów w okolicy uznałyśmy, że czas pojechać na Białą Górę.

Odwiedzenie tego zakątka Poznania od dawna miałyśmy w planach, ale ze względu na inne, pilniejsze wyjazdy i zobowiązania odkładałyśmy tę wizytę.  Okresowo nawet zapominałyśmy, że mamy zamiar zobaczyć „Białą Górę” bo takie miano nosi interesujący nas teren nad jeziorem maltańskim.

Czytaj dalej

Graboszewo. Kościół św. Małgorzaty i dwór.

Do Graboszewa w gminie Strzałkowo (bo w Wielkopolsce  jest  również miejscowość o tej nazwie w gminie Wapno) wybierałyśmy się od dawna, jednak dopiero teraz udało nam się do niego dotrzeć. Powodem naszego zainteresowania tą, leżącą na uboczu miejscowością, był graboszewski, drewniany kościół oraz usytuowany obok niego dwór. Graboszewo było pierwszym przystankiem na zrobionej tego dnia „pętli” po miejscowościach związanych z rodziną Hulewiczów herbu Nowina, o których napiszę w następnych postach.

Czytaj dalej

Zakrzewko. Dwór Miechowskich

Do Zakrzewka w powiecie szamotulskim wybrałyśmy się specjalnie aby zobaczyć stojący tam pałacyk. Trochę błądziłyśmy, zanim z Dusznik skręciłyśmy w odpowiednią, choć o nieco zdezelowanej nawierzchni, drogę. Na szczęście nie musiałyśmy nią daleko jechać. Po paru kilometrach zobaczyłyśmy imponujący ceglany mur i pierwsze zabudowania folwarku. Czytaj dalej