Grocholin dwa dwory. Śladami von Trestków.

Wprawdzie zdawało mi się, że już zamknęłam temat wielkopolskich posiadłości rodziny von Treskow, ale nie wzięłam pod uwagę, że pozostają jeszcze ich majątki ościenne. Aby zobaczyć jeden z nich pojechałyśmy do Grocholina. Na terenie wsi znajdują się aż dwa dwory, z których starszy jest fundacją biskupią a młodszy powstał na zlecenie von Treskow’ów.

W „rezydencjonalny” klimat wprowadza już wiodąca do wsi piękna aleja. Tworzące ją  stare kasztanowce i lipy zostały posadzone na polecenie wnuka Zygmunta Ottona von Treskow, Juliusa. Czytaj dalej

Fryderyk II Wielki i jego „pałac bez trosk”

Na koniec  pobytu w Poczdamie zostawiam sobie zwiedzanie kompleksu pałacowego Sanssouci. To przepiękne założenie obejmuje szereg budynków i wspaniałe ogrody. Ulubiona rezydencja Fryderyka II Wielkiego, nazywana przez niego „małą winnicą” lub bardziej oficjalnie Sans Souci (pałacem bez trosk) daje o pojęcie, o drugim, mniej oficjalnym, charakterze tego pruskiego monarchy… Tutaj poznajemy jego naturę pozbawioną, narzuconego mu przez czasy i pochodzenie,  bardzo sztywnego gorsetu. Urocze zakątki wskazują, iż był bardzo wrażliwym estetą i miłośnikiem natury. Czytaj dalej

Weekend w Berlinie

Obiecałam że pojadę do Berlina. Niestety, im bardziej zbliżał się umówiony termin wizyty w stolicy Niemiec, tym bardziej nie chciało mi się tam jechać. Znam miasto na tyle, że nie stanowi ono już dla mnie nie wiadomo jakiej atrakcji. Tym bardziej, iż zapowiadało się, że po raz kolejny przyjdzie mi chodzić po jego „flagowych” miejscach czyli najbardziej oczywistych zabytkach. Byłam zła na samą siebie, iż tak beztrosko przyrzekłam, no ale pacta sunt servanda, więc choć w nie najlepszym humorze ruszyłam za zachodnią granicę… Czytaj dalej