Kraków. Kościoły św. Andrzeja Apostoła i świętych Piotra i Pawła.

Po miłym spotkaniu ze znajomym ruszyłam na spacer. Mimo nie najlepszej pogody czułam potrzebę ruchu bo spotkanie polegało głównie na siedzeniu, gadaniu i jedzeniu. Chciałam też sobie „to i owo” przemyśleć a przy okazji nieco spalić wciągnięte podczas obiadu kalorie. Trasa spaceru była mało oryginalna, po prostu Grodzką poszłam w kierunku Wawelu. Oczywiście, każdy z mijanych po drodze budynków byłby doskonałym tematem na posta, ale dzisiaj chciałabym się skupić na dwóch kościołach.

Na Grodzkiej w Krakowie sąsiadują ze sobą dwie świątynie. Każda z nich jest wyjątkowa, choć ich bryły różnią się od siebie diametralnie. Łączy je „apostolskie” wezwanie. Czytaj dalej

Zamek Kmitów i Lubomirskich w Nowym Wiśniczu

Zgodnie z tym, co zamierzyłam (i opisałam w poprzednim poście) udałam się na zamkowe wzgórze. Stojąc na rozdrożu byłam w rozterce, bo kusiło mnie, żeby jeszcze zajrzeć do ruin kościoła i klasztoru karmelitów bosych, usytuowanego na sąsiednim wzgórzu. Po krótkim namyśle jednak zrezygnowałam. Klasztor obecnie pełni rolę wiezienia dla recydywistów, a po wspaniałym kościele pozostały jedynie ruiny.  W 1940 roku świątynia, ufundowana przez S. Lubomirskiego jako wotum za zwycięstwo pod Chocimiem, została podczas fetowania przez Niemców aneksji Danii,  częściowo spalona. Pozostałe cegły, kamień i detale architektoniczne, sukcesywnie rozbierane, posłużyły do uświetnienia powstającego, z inicjatywy Otto Wachtera (niedawno wspominałam o tym nazistowskim baronie) zamku w Przegorzałach i uświetnienia letniej rezydencji H. Franka w Krzeszowicach.

Po chwili wahania  zdecydowanie ruszam w lewo. Zamek ważniejszy! Czytaj dalej

W Baranowie

Od dawna miałam ochotę odwiedzić  „Mały Wawel” czyli rezydencję, której losy mocno splatają się z wielkopolskimi rodami Górków i Leszczyńskich. Ruszam więc w kierunku Tarnobrzegu, przekraczając  po drodze mocno wysuszoną Wisłę.010

Na prawym brzegu Wisły już w XV wieku wznosił się dwór obronny   który na przełomie XV i XVI wieku należał do Górków. W 1564 roku dobra baranowskie zostały sprzedane, przez Stanisława Górkę, Rafałowi Leszczyńskiemu.

Rodowi Leszczyńskich rezydencja zawdzięcza swój obecny kształt. Oni to zatrudnili włoskiego architekta i rzeźbiarza Santi Gucciego aby wykonał plan pałacu a także sprowadzili  Jana Baptistę Falconiego, autora sztukaterii zachowanych w sklepieniu baszty północno -wschodniej. Czytaj dalej