Czarnków miasteczko jak z bajki

Do centrum Czarnkowa wybierałyśmy się od dawna, ale zawsze brakowało nam czasu aby w nim się zatrzymać . Z reguły kończyło się na szybkim przejeździe przez miasto albo postoju na jego obrzeżach obrzeżach:  czarnkowskim moście (o którego niesamowitej historii niegdyś pisałam) bądź przy marinie nad Notecią. Jednak tym razem wyjechałyśmy z mocnym postanowieniem zatrzymania się w śródmieściu na dłuższą chwilę. Oczywiście całego miasteczka nie udało nam się obejrzeć, ale to, co zobaczyłyśmy wystarczyło, aby się w nim „zakochać”… Czytaj dalej