Ta ostatnia niedziela… – Wspomnienia z Zielonej Wyspy 3

Niedziela przed odlotem do Polski upłynęła mi na włóczeniu się po mieście.  Chciałam po raz ostatni odwiedzić miejsca, które zdążyłam polubić, a także miałam nadzieję trafić na takie, których do tej pory nie widziałam. Pogoda zrobiła się piękna, zupełnie jakby w ten ostatni dzień, stolica chciała zaprezentować się od najlepszej strony i wynagrodzić mi te wszystkie przemoknięcia, których tu doświadczyłam… Czytaj dalej

Dwory, pałace, kościoły ziemi śmigielskiej…

Jeżeli skręci się nieco z głównej szosy prowadzącej z Poznania do Leszna trafi się do Bronikowa, wsi  znanej już w końcu XIV wieku.

Początkowo należała ona do rodziny Bronikowskich, następnie, jako posag którejś z panien Bronikowskich, przeszła w ręce Zbyszewskich. Od 1841 roku wieś stała się własnością rodziny Forster, która wzniosła tam klasycystyczny dwór.

Piętrowy budynek wzniesiony na planie prostokąta  przekryty jest czterospadowym dachem. W centralnej części elewacji frontowej  umieszczony jest pozorny ryzalit poprzedzony gankiem wspartym na czterech filarach. Nad nim znajduje się taras otoczony balustradką. Piętro zwieńczone jest tympanonem z okrągłym okienkiem.021

Dwór stoi po środku parku krajobrazowego w który znajdują się wspaniałe okazy starodrzewu w tym piękne dęby i jesion. Bardzo długo budynek znajdował się w opłakanym stanie, dopiero niedawno przeszedł gruntowny remont a w jego murach znalazł siedzibę zespół szkół.017 Czytaj dalej