Pałac Żółtowskich w Głuchowie – wielkopolskie rezydencje.

Pazdziernikowy poniedziałek w niczym nie przypominał „złotej jesieni”. Grube niczym kożuch, stalowoszare chmury wisiały niemal nad głową. Deszcz smagał swoimi strugami wszystko i wszystkich.  Pogoda, że tylko zaszyć się w domu, a tu zaplanowany na wtorek wyjazd. Wprawdzie Szefcia miłosiernie zastrzegła, że ja jechać nie muszę, ale przypomniałam jej, że po pierwsze jesteśmy teamem, po drugie pogoda nie zwalnia od obowiązków służbowych, po trzecie muszę, bo chcę! Czytaj dalej