Międzyrzecz. Zamek królewski i siedziba starostów.

Wszystko ma swoje dobre i złe strony… Moja praca daje mi okazję zwiedzenia wielu miejsc odległych od utartych tras turystycznych. I to jest niewątpliwie wielki „plus dodatni”, jak mawia o zaletach Pani Prezes. Jednak wyjazdy służbowe mają też pewną wadę. Będąc w pracy, nigdy nie mogę poświecić tyle czasu na zwiedzanie, ile bym chciała… Nie mniej jednak, (dzięki wyrozumiałości Szefci) zawsze „coś” udaje mi się zobaczyć.  Tak właśnie było z wizytą w Międzyrzeczu. Jednak zawsze pozostaje nadzieja, że wcześniej czy później zawitam tam ponownie… Czytaj dalej