Odwet losu

Niedawno blogując pozwoliłam sobie na kpinki z Ciechocinka…

Oj gdybym przewidziała, że los okaże się przewrotnie złośliwy i postanowi mnie ukarać, ugryzłabym się w klawiaturę.

Niewinnie wyglądająca, wyciągnięta ze skrzynki koperta, zawierała skierowanie do sanatorium „Perełka” właśnie w tym kurorcie.022 Czytaj dalej