O blogu

Powszechne  jest przekonanie, iż kobieta „po pięćdziesiątce”, czy jak to się teraz eufemistycznie określa  50+, powinna  automatycznie zmutować się w spolegliwą babcinkę, nie żądającą od życia niczego dla siebie. Czerpać radość tylko z możliwości opiekowania się ( bardziej lub mniej, ale raczej bardziej) genialnym wnuczęciem, a  wolny czas zagospodarować pożytecznym cerowaniem, bądź mozolnym przeżuwaniem tasiemcowych seriali ( ewentualnie jednym i drugim)

W  blogu chciałabym dać wyraz swemu buntowi, przeciwko takiemu archetypowi kobiety, stąd tytuł  „na przekór”…dniom, latom, czasowi.  Wykazać, że przeżyte lata nie muszą być ograniczeniem w korzystania z uciech życia. Wręcz przeciwnie, mogą i powinny być kapitałem, który pozwoli  świadomie czerpać przyjemności. Dojrzały wiek może być zaletą, już jesteśmy świadome, że „nic nie musimy”, co najwyżej chcemy,  już nie zajmujemy się małostkowymi problemami. Wiemy co sprawia nam przyjemność, nie czujemy już presji otoczenia, że coś tam wypada mieć, wiedzieć, gdzieś tam bywać…

Wychowane w zgrzebnej rzeczywistości PRLu  potrafimy wyczarować „coś z niczego”, radzić sobie w trudnych sytuacjach, ale też umiemy docenić wyjątkowość naszych przyjaźni, zachwycić się pięknem świata, zadumać nad wersem poezji….

6 uwag do wpisu “O blogu

  1. Też jestem 50+ i podobnie jak Ty nie uważam, że powinnam „zbabcieć” (jakkolwiek to brzmi). Myślę też, że takich aktywnych pań jest coraz więcej. W końcu życie zaczyna się po 50-tce 🙂

    Polubione przez 2 ludzi

  2. Ja osobiście nic nie miałabym przeciwko opiekowaniu się wnuczętami, właśnie skończyłam 49 lat. Cóż, kiedy moje własne dzieci mają 6,9 i 10 lat a ja aktywnie pracuję zawodowo, jestem architektem i mam firmę oraz buduję dom. Szczerze mówiąc z przyjemnością rozsiadłabym się na emeryturce, pieliła ogródek i szydełkowała. Nic z tych rzeczy! Po pierwsze widmo głodowej emerytury (przy własnej działalności mogę liczyć na minimalną emeryturę) nie pozwoli mi spocząć aż do śmierci, z czego ogólnie jestem zadowolona, bo lubię swój zawód. Wokół mnie widzę pełno rześkich, zadbanych i przedsiębiorczych „staruszków”, którzy nie przechodzą na emeryturę w wieku ani 75 ani 80 lat. Tak przynajmniej jest w mojej branży i w wolnych zawodach w ogóle. Ostatnio projektowałam bramę do kamienicy, a jej wykonawstwo powierzono firmie rodzinnej, którą kierował 80 letni patriarcha rodu. Dodam, że nie wyglądał w ogóle na swoje lata, umiał się targować a od zamówień nie mógł się opędzić. Więc to jakiś mit z tymi babciami i dziadkami na emeryturze. Może po państwowych synekurkach tak jest, że po 60 spoczywa się na laurach. Przeciętni ludzie pracujący na swój rachunek nie mają czasu ani finansowych możliwości żeby głupieć na emeryturach. Ja w wieku 50 lat jestem u szczytu swych możliwości zawodowych, intelektualnych itp więc jakby nie rozumiem problemu. Jedyne z czym mogę się zgodzić, to to, że jesteśmy w wieku okołomenopauzalnym i że w związku z tym tracimy na atrakcyjności seksualnej. Ale czy to ma jakieś znaczenie w obliczu całego życia i zadań, które są przed nami? Gdybym miała taką możliwość, żeby cofnąć czas, nie zdecydowałbym się. Jestem doświadczona, znam swoją wartość i to jest bezcenne. Cieszę się, że nie muszę nic nikomu udowadniać oraz przeżywać rozterek czy jestem atrakcyjna czy nie.

    Polubienie

    • Miło, że podzieliłaś się ze mną własnym punktem widzenia. Chciałabym Ci jednak zwrócić uwagę, że jak powiada wschodnie porzekadło „nie pragnij tego, czego nigdy nie miałaś”. Więc nie przesadzaj z tą tęsknotą za szydełkowaniem i plewieniem ogródka… Rozumiem, że w obliczu późnego macierzyństwa i obowiązku wychowywania dzieci przez najbliższe dwadzieścia lat wnuki, które można tylko rozpieszczać są nęcącą perspektywą, no ale… Cieszy mnie to, że z optymizmem podchodzisz to przyszłości, bo zamartwianie się „na zapas” uważam za bezsensowne. Życzę Ci abyś jak najdłużej mogła korzystać z uroków dojrzałości a atrakcyjność… Ona nie polega jedynie na fizycznej młodości. Osobiście nie narzekam na jej brak 😉

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s