Kościół pod wezwaniem św. Marcina w Poznaniu, zniszczony pomnik Mickiewicza i kamienica S. Hebanowskiego

Do tego niewielkiego gotyckiego kościółka znajdującego się centrum miasta mam szczególny sentyment. Fotografia jego portalu z płaskorzeźbą Edwarda Haupta, wyobrażającą patrona świątyni na koniu, była moją  pierwszą samodzielną pracą na I roku studiów. Wykonałam ją w ramach plenerowych zajęć z fotografii, prowadzonych przez niezapomnianego pana Zbigniewa Czarneckiego, człowieka o wielkiej kulturze, ogromnych umiejętnościach zawodowych i nieprzebranych pokładach cierpliwości dla studentów. Dzięki jego charyzmie zajęcia z fotografiki lubiliśmy wszyscy i zawsze była na nich stuprocentowa frekwencja.

Kościół mijałam nawet dość często, ale nie przypominam sobie, czy kiedykolwiek byłam w jego wnętrzu. Pora najwyższa była nadrobić to zaniedbanie. Czytaj dalej

Dwór w Gninie. Wielkopolskie rezydencje.

Przejeżdżając przez gminę Rakoniewice zatrzymałyśmy się na moment  przy niezwykłym wzgórku w Gninie. Zaintrygowane zostawiłyśmy na chwilę samochód i poszłyśmy obejrzeć go bliżej.

Okazało się, że to miejsce, na którym kiedyś stał gniński kościół. Była to drewniana świątyńka pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela, którą wspólnym wysiłkiem, postawili mieszkańcy wsi. Służyła im do  1945 roku bo wtedy podpalili ją wycofujący się z Gnina żołnierze niemieccy. Spłonęła doszczętnie i nigdy nie została odbudowana. Miejsce upamiętnia prosty drewniany krzyż i tabliczka informująca o tragedii. Czytaj dalej

Skwierzyna i jej atrakcje

Uwielbiam jeździć do miejscowości, w których jeszcze nigdy nie byłam, dlatego bardzo się ucieszyłam, gdy Pani Prezes oznajmiła, że służbowa trasa tym razem wiedzie nas do Skwierzyny. Miasteczko było mi dotąd kompletnie nieznane, z tym większą ciekawością czekałam na zapoznanie się z jego zabytkami. Dzień, choć chłodny, był słoneczny, droga, wiodąca głównie przez lasy, piękna. Wreszcie zamajaczyły przed nami zabudowania miasteczka. Czytaj dalej

Dwór w Wierzbnie

Złote myśli mojej Szefci winny być spisywane, a potem na wzór „Czerwonej książeczki Mao” masowo rozpowszechniane. Do moich ulubionych, należy „nie ma się co spieszyć, my w pracy jesteśmy”… Przy takim podejściu Pani Prezes, można być pewnym tego, iż czas na kawę i zwiedzanie zawsze się znajdzie, bo jak głosi jej kolejna złota myśl „są rzeczy ważne i ważniejsze”… Czytaj dalej

Zabytki Nowego Korczyna

Korzystając z tego, że część wakacji spędzałam na południu kraju, wybrałam się do Nowego Korczyna. Taką wyprawę planowałam już od kilku lat, kilkukrotnie nawet zdarzyło mi się przez Nowy Korczyn przejeżdżać, ale do tej pory zawsze brakowało mi czasu aby się w nim zatrzymać. Tym razem pojechałam tam „specjalnie”. Czytaj dalej

Obrzycko

Wreszcie udało nam się pojechać do Obrzycka. Miasteczko leży na uboczu i może dlatego zwlekałyśmy z tą wizytą. Kilka lat temu pisałam o założeniu pałacowym w Obrzycku- Zamku, które położone jest na drugim brzegu Warty. Dziś przyszła pora na Obrzycko, miejscowość, która dała początek tamtejszemu założeniu. W 1825 roku Atanazy Raczyński (mocno poróżniony z bratem Edwardem) założył na Obrzycku ordynację, której siedzibą było pierwotnie założenie pałacowe w Gaju Małym ( pisałam już kiedyś o tamtejszym pałacu). W 1862 zbudowano pałac w Obrzycku Zamku. Ale historia miasta Obrzycko sięga o wiele głębiej niż XIX wiek… Czytaj dalej

Kościoły Grodziska Wielkopolskiego

Pokierowane przez tubylców trafiamy do lokaliku posiadającego piękny, ukwiecony ogródek. Ponieważ dzień jest ciepły i słoneczny decydujemy się tam przysiąść. Ku naszej radości w ofercie lokalu jest także kawa mrożona, której bardzo, ale to bardzo „nam się chciało”… Po kawie możemy kontynuować zwiedzanie miasta. Zaczynamy od, położonego nieopodal rynku, kościoła pod wezwaniem Jadwigi Śląskiej.  To najstarsza świątynia w mieście, więc udaje nam się „zgrać” położenie z chronologią. Czytaj dalej